Gminy zapłacą za monopol
● Samorządy wykorzystują swoją dominującą pozycję w usługach komunalnych
● Według UOKiK to efekt nieznajomości prawa, więc chce edukować urzędników
● Gmina krzywdząca mieszkańców zapłaci kilkadziesiąt tysięcy złotych kary
W tym roku Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów udowodnił nadużywanie monopolistycznej pozycji na lokalnych rynkach już 27 gminom. Ostatnie decyzje dotyczyły nieuczciwych praktyk związanych ze świadczeniem usług wodno-kanalizacyjnych. Samorządy starały się przerzucić na mieszkańców część kosztów budowy infrastruktury i wprowadzić wygórowane kary za uszkodzenie wodomierzy.
- Najbardziej bolesne dla osób korzystających z tego rodzaju usług jest to, że mimo krzywdzących warunków są one w dalszym ciągu skazane na przedsiębiorstwo komunalne. Nie mogą zmienić dostawcy, bo na rynku nie ma żadnej konkurencji - mówi Jarosław Król, prawnik z Kancelarii Adwokackiej Małecki & Rychłowski sp.j.
Dlatego w obronie konsumentów staje UOKiK.
Gmina Krasnobród (woj. lubelskie), chcąc nakłonić swoich mieszkańców do szczególnej dbałości o stan techniczny wodomierzy, zastrzegała sobie w umowach prawo do naliczenia niebotycznych rachunków w razie uszkodzenia sprzętu. Każda zawiniona przez odbiorcę kradzież lub uszkodzenie wodomierza miały skutkować tym, że opłata będzie naliczana na podstawie maksymalnej ilości wody, jaką mógł zużyć odbiorca w okresie od ostatniego odczytu. W zeszłym tygodniu UOKiK kazał gminie zmienić umowy, zobowiązać w nich odbiorców do niezwłocznego zawiadamiania o usterkach i w razie ich wystąpienia uzależnić naliczanie opłat od średniego zużycia wody.
Gminy wykorzystują swoją pozycję także przy realizacji inwestycji wodno-kanalizacyjnych. Pod koniec sierpnia prezes UOKiK nałożyła ponad 7 tys. zł kary na przedsiębiorstwo Gospodarka Komunalna sp. z o.o. z siedzibą w Boguchwale (woj. podkarpackie). Narzucało ono uciążliwe i przynoszące nieuzasadnione korzyści warunki przyłączenia nowych odbiorców usług do sieci.
Inną praktykę monopolistyczną stosowała gmina Mrągowo (woj. warmińsko-mazurskie). Decydowała się na tworzenie społecznych komitetów budowy sieci wodociągowo-kanalizacyjnej. Ich zadaniem było zbieranie od mieszkańców pieniędzy na projekty inwestycji, które następnie były przekazywane gminie. Ta wieś, która najszybciej sprostała zadaniu, miała pierwszeństwo przy realizacji budowy. Mieszkańcy zostali też zobowiązani do przekazania średnio 1 tys. zł zryczałtowanego kosztu budowy przyłącza wodociągowego. Kwoty były jednak w części przypadków zawyżone.
- Do pokrycia kosztów budowy sieci wodno-kanalizacyjnej (w tym także jej projektu) jest zobowiązana gmina. Mieszkańcy mają obowiązek zapłacić tylko za rzeczywiste koszty budowy przyłącza do ich nieruchomości - tłumaczy Piotr Dorawa, radca prawny w Delegaturze UOKiK w Bydgoszczy.
Innymi, do tej pory najczęściej kwestionowanymi przez UOKiK, praktykami są stosowanie zapisów pozwalających gminie na uchylenie się od odpowiedzialności za przerwy w świadczeniu usług lub ich obniżoną jakość, pobieranie opłat nieuwzględnionych w przyjętych taryfach, czy stosowanie kar, np. w postaci natychmiastowego odcięcia wody za nieterminowe płacenie faktur.
Na gminę stosującą krzywdzące mieszkańców praktyki monopolistyczne może zostać nałożona kara finansowa w wysokości do 10 proc. przychodu osiągniętego w roku poprzedzającym ten, w którym dopuszczono się nadużyć. Samorządy są karane najczęściej kwotami rzędu kilku lub kilkudziesięciu tysięcy złotych.
- Teoretycznie kary mogą być bardzo duże. Takie są jednak nakładane wyjątkowo. Ma to miejsce w razie wykazania drastycznych, długotrwałych naruszeń, które godzą w zasady konkurencji i szkodzą konsumentom. Celem urzędu nie jest przecież niszczenie budżetów gmin, ale doprowadzenie to tego, aby zaniechały one nieuczciwych praktyk i unikały ich na przyszłość - mówi Piotr Dorawa.
Konsumenci, którzy mają wątpliwości co do legalności umów zawartych z gminą, powinni skierować pierwsze kroki do powiatowego (miejskiego) rzecznika konsumentów. Ten przeanalizuje sprawę.
- Może on również złożyć zawiadomienie bezpośrednio do UOKiK - tłumaczy Radosław Buchowski, prawnik z kancelarii Masiota - Adwokaci i Radcowie Prawni z Poznania.
@RY1@i02/2011/177/i02.2011.177.183.010a.001.jpg@RY2@
Postępowanie UOKiK w sprawie gmin i spółek komunalnych w 2011r.
Adam Makosz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu