Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka komunalna

Komunalne bez dziedziczenia i z wyższym czynszem

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

GMINY DOSTANĄ skuteczne narzędzie do walki z nieuczciwymi lokatorami

W większości zachodnich krajów pojęcie mieszkania komunalnego praktycznie nie istnieje. Dla najbiedniejszych obywateli gminy wynajmują mieszkania albo wypłacają im zasiłki mieszkaniowe. To pozbawia samorządy problemu z remontami lokali i ogranicza liczbę naciągaczy. W Poslce od ponad dwudziestu lat obowiązuje system, w którym raz przyznane mieszkania komunalne zostaje w rodzinie praktycznie na zawsze. Teraz ma się to zmienić.

Urealnienie opłat czynszowych i ułatwienie gminom eksmisji na bruk - to tylko niektóre z zapisów nowej ustawy o ochronie praw lokatorów, którą już w przyszłym tygodniu ma się zająć rząd. Autor ustawy, czyli resort infrastruktury, ma nadzieję, że nowe przepisy z czasem przyczynią się do poprawy jakości mieszkań komunalnych w Polsce i racjonalizacji wydatków samorządów na utrzymanie czynszówek. Co dokładnie się zmieni?

Zmiany kładą kres dożywotniemu wynajmowaniu mieszkań komunalnych. Projekt zakłada, że umowy będą podpisywane na maksymalnie kilka lat. Gdy termin minie, najemca będzie musiał złożyć nowy wniosek, a urzędnicy, zanim podejmą decyzję, będą musieli sprawdzić jego sytuację materialną. - Chodzi o to, by z lokali komunalnych korzystali tylko ci, których nie stać na zakup mieszkania u dewelopera czy wynajem na wolnym rynku - mówi Zdzisław Żydak z Ministerstwa Infrastruktury i jeden z autorów ustawy.

Mieszkań komunalnych nie będzie można też automatycznie dziedziczyć. Najbliżsi, czyli np. dzieci czy współmałżonkowie, będą musieli w ciągu trzech miesięcy od śmierci najemcy złożyć wniosek o zawarcie nowej umowy najmu. Jeśli tego nie zrobią, pożegnają się z lokalem, bo ich roszczenie o zawarcie umowy wygaśnie z mocy prawa. Jeśli zaś zdążą, miasto będzie musiało w ciągu pół roku odpowiedzieć na ich wniosek. Urzędnicy mogą jednak przyznać im lokal mniejszy lub w innej lokalizacji.

Nowa ustawa zobowiązuje też gminy do urealnienia opłat czynszowych. Miesięczne opłaty będą musiały wystarczyć na pokrycie kosztów bieżącej eksploatacji i niezbędne prace konserwatorsko-remontowe. We wszystkich wypadkach oznacza to podwyżki czynszów. Przedstawiciele gmin zapewniają jednak, że nie będą drastyczne, bo w wielu miastach czynsze w ostatnich latach już wzrosły: np. w centrum Warszawy z 2 do 6,5 zł. O podwyżkach nie mówią także władze Krakowa, Wrocławia i Poznania. Za to korektę cen już zapowiedział Gdańsk. Nowa stawka ma wynieść 10,20 zł za metr kwadratowy.

. Nowa ustawa ma zwolnić samorządy z obowiązku zapewnienia lokalu zastępczego. Dziś trzeba to zrobić np. kobietom w ciąży, samotnym matkom, osobom starszym i chorym albo wychowankom domów dziecka. Po wejściu w życie nowej ustawy gminy nie będą musiały zapewniać lokalu z automatu. O tym, czy faktycznie taki lokal się należy, zadecyduje sąd.

Kolejną, budzącą największe kontrowersje, zmianą są ograniczenia w przyznawaniu zasiłków mieszkaniowych. Zgodnie z nowymi przepisami prawo do dodatków będą mieli tylko lokatorzy mieszkań. To oznacza, że właściciele mieszkań spółdzielczych czy własnościowych, którzy wykupili je z bonifikatą, a teraz mają problemy finansowe, utracą prawa do dodatków. Rząd sugeruje, że mogą oni sprzedać swoje mieszkanie i kupić mniejsze albo zaciągnąć kredyt na tzw. odwróconą hipotekę.

Nowe przepisy nie oznaczają jednak rewolucji, bo nawet jeśli wejdą w życie, nie obejmą tych, którzy mają już podpisane umowy najmu. Pierwsze efekty będzie można dostrzec dopiero za kilka lat.

Ewa Wesołowska

ewa.wesolowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.