Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka komunalna

Odpady pod kontrolą gmin

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

● SEJM UCHWALIŁ - Gminy będą odpowiadać za redukcję śmieci na wysypiskach

Samorządy przejmą gospodarowanie odpadami na swoim terenie

Żaden mieszkaniec gminy nie uniknie płacenia za wywóz nieczystości

Do podstawowych zadań gmin będzie należało dbanie o porządek na swoim terenie. Będą też odpowiedzialne za odbieranie śmieci z domów, z tym że zadania te zlecą firmom wyłonionym w przetargach. Takie rozwiązanie przewiduje nowelizacja ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, którą uchwalił w piątek Sejm.

Zgodnie z uchwalonymi przepisami gminy będą musiały zapewnić budowę, utrzymanie i eksploatację własnych lub wspólnych z innymi gminami regionalnych instalacji do przetwarzania odpadów komunalnych. W dodatku każdego mieszkańca gminy obejmą systemem odbioru nieczystości. Oznacza to, że właściciele nieruchomości nie będą już sami podpisywać umów na wywóz śmieci z prywatnymi firmami. Przedsiębiorcy będą musieli starać się o zlecenie im takich zadań w gminie poprzez udział w przetargach.

- Samorząd dostanie narzędzie do skutecznej gospodarki odpadami - ocenia nowelizację Agnieszka Kłąb z Urzędu Miasta Warszawy.

Obecnie gminy nie mają w zasadzie żadnego wpływu na to, co się dzieje z odpadami. Wytwarza je mieszkaniec, następnie przyjeżdża po nie firma, która najczęściej zawozi je na składowisko odpadów. Nie ma szans na powtórne wykorzystanie śmieci z naszych domów - odzysk i recykling.

W dodatku już do końca 2010 roku mieliśmy ograniczyć na składowiskach ilość odpadów ulegających biodegradacji. Takich resztek trafia na wysypiska ponad 90 proc. w całej Polsce, a powinno nie więcej niż 75 proc. Po zmianach gmina będzie mogła żądać, by odpady trafiły do regionalnego zakładu przetwarzania.

- Dzięki nowym kompetencjom gmina będzie mogła realnie wpływać na spełnianie unijnych norm, które m.in. obligują nas do zmniejszania ilości śmieci na składowiskach - mówi Magdalena Sikorska, rzeczniczka Ministerstwa Środowiska. Tłumaczy, że tak się stanie za sprawą stawianych firmom wymagań, które gmina będzie wybierała w przetargach.

Problem z odpadami w Polsce nie zniknie jednak z dnia na dzień.

- Nowelizacja ustawy jest podstawą do tego, żeby sobie poradzić z redukcją odpadów na wysypiskach - mówi dr Marek Goleń ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.

- W Polsce nie ma jednak sieci zakładów, które będą zagospodarowywać odpady komunalne. Istniejące zakłady nie poradzą sobie z takim zadaniem, choćby dlatego że jest ich za mało i zajmują się zagospodarowaniem odpadów zmieszanych. Skuteczność takich instalacji jest mała - redukcja masy odpadów na składowiska to zaledwie kilkanaście procent - mówi dr Marek Goleń.

Tłumaczy, że w Polsce przyjęło się, że gospodarujemy odpadami zmieszanymi i przy takim podejściu nigdy nie uda się spełnić norm unijnych.

- Segregacja powinna się zaczynać w naszych mieszkaniach - choćby od najbardziej podstawowego podzielenia odpadów na frakcję mokrą i suchą - podkreśla.

Z tym że obecnie wiele osób jest zniechęconych do jakiejkolwiek segregacji. Niektórzy zaprzestają takiej praktyki, widząc, że po posortowane przez nich śmieci przyjeżdża jedna śmieciarka, która wrzuca wszystko na pakę i z powrotem wszystko miesza.

Taka praktyka się zmieni. Jeżeli posegregowane odpady zostaną zmieszane przez przedsiębiorcę, który będzie odbierał nieczystości, to zapłaci on karę. Zgodnie z jedną z poprawek, którą przyjęli posłowie, za taką praktykę będzie groziło od 2 tys. zł do 10 tys. zł kary.

System finansowania gospodarki odpadami będzie oparty na dodatkowym rejestrze mieszkańców w gminach. Płacić ma każdy, dlatego mieszkańcy będą składać deklaracje o liczbie lokatorów w domu. W dodatku w ciągu 14 dni będzie trzeba poinformować gminę, gdy grono domowników się powiększy.

- Realizacja tego zapisu w praktyce jest nierealna. Istnieje już rejestr PESEL i lepiej by było z niego skorzystać, niż wydawać duże pieniądze na tworzenie w gminach dodatkowych spisów. Ponadto nowe przepisy nie przewidują żadnych dodatkowych pieniędzy na inwestycje gmin - całość wpływów ma być przeznaczona na koszty bieżące - mówi dr Marek Goleń.

Zmian, które przewiduje nowelizacja, obawiają się prywatni przedsiębiorcy.

- Jest ryzyko, że mniejsze firmy w przypadku przegrania przetargu stracą rację bytu. Są to małe lokalne firmy, a nie spółki sieciowe, które mogą się przenieść na inny teren - mówi Dariusz Matlak, prezes Polskiej Izby Gospodarki Odpadami.

- Wszyscy się boją. Firmy komunalne obawiają się, że nie przetrwają konkurencji z prywatnymi przedsiębiorcami. Z kolei prywatne firmy nie boją się przegrania w przetargu, ale utraty części zysków, które dziś przy najtańszych formach pozbycia się odpadów są ogromne - stwierdza dr Marek Goleń.

Zgodnie z nowelą nawet firmy, które wygrają przetarg, nie będą mogły spocząć na laurach. Przedsiębiorca zostanie wyeliminowany z możliwości świadczenia usług, jeżeli np. nie będzie osiągać wskazanych przez ministra środowiska poziomów odzysku i recyklingu.

@RY1@i02/2011/093/i02.2011.093.183.010a.001.jpg@RY2@

Gminy będą musiały ograniczyć ilość śmieci na wysypiskach

Łukasz Kuligowski

lukasz.kuligowski@infor.pl

@RY1@i02/2011/093/i02.2011.093.183.010a.002.jpg@RY2@

Maciej Kruś | radca prawny, SSW Spaczyński, Szczepaniak i Wspólnicy

Głównym założeniem nowelizacji ustawy o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach jest przesunięcie obowiązków związanych z gospodarowaniem odpadami komunalnymi. Ciężar zadań zostanie przeniesiony z właścicieli nieruchomości na gminę. Takie rozwiązanie należy uznać za trafne. Sądzę, że przyczyni się ono do wzrostu efektywności systemu gospodarowania odpadami i będzie zapobiegać szkodliwym zjawiskom nielegalnego wywozu odpadów. Po zmianach w prawie to gmina zamiast właściciela nieruchomości będzie zawierać umowę z wyłanianymi w drodze przetargu firmami prowadzącymi działalność w zakresie odbierania odpadów komunalnych. Właściciel nieruchomości będzie natomiast zobowiązany ponosić na rzecz gminy opłatę za gospodarowanie nimi. Opłata ta będzie uzależniona od liczby osób zamieszkujących daną nieruchomość oraz stawki ustalanej w przeliczeniu na mieszkańca i będzie stanowić dochód gminy.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.