Nie wolno dyskryminować firm ani osób prywatnych
Rozmowa z dr. Zbigniewem Jurczykiem, dyrektorem delegatury UOKiK we Wrocławiu
Jaka jest specyfika naruszeń przepisów konsumenckich przez samorządy, zakłady czy spółki samorządowe, w czym różni się od naruszania tych przepisów przez przedsiębiorców?
Specyfiką spraw antymonopolowych oraz o naruszenie zbiorowych interesów konsumentów, które prowadzi UOKiK w stosunku do gmin lub spółek gminnych albo działających w ich imieniu przedsiębiorstw prywatnych, jest to, że mają one lokalny charakter, powstają na tle realizacji przez gminy zadań własnych o charakterze użyteczności publicznej, których oprócz gmin nikt inny nie może wykonać. Z tego powodu spotykamy się tu z monopolami. Skutkami działalności tych monopoli dotknięci są zarówno mieszkańcy gmin, jak i mali lub średni przedsiębiorcy. Ci ostatni mogą na przykład spotykać się z dyskryminacją poprzez utrudnienie lub nawet uniemożliwienie im prowadzenia pewnych rodzajów działalności, za których organizację na terenie gminy odpowiedzialne są samorządy. Takimi praktykami może być utrudnianie dostępu małych obiektów handlowych do dystrybucji biletów komunikacji miejskiej, dyskryminacja kupców, którzy mają swoją siedzibę poza daną gminą, np. w zakresie opłat targowych lub ponoszenia innych kosztów, jeśli chcą prowadzić działalność handlową w halach targowych czy na giełdach towarowych prowadzonych przez spółki gminne.
W jaki sposób może to dotknąć mieszkańców?
Taka niedopuszczalna dyskryminacja może dotknąć także mieszkańców innych gmin, jeśli obciąża się ich wyższymi opłatami za usługi, z których korzystają na terenie obcej gminy, np. za usługi cmentarne. Przy czym muszę tu podkreślić, że chodzi wyłącznie o świadczenia, usługi o charakterze gospodarczym, a nie np. oświatowe czy społeczne.
Niektóre miasta, np. Warszawa, zastanawiają się nad wprowadzeniem tańszych biletów dla osób płącących w danym mieście podatki. Czy tego typu sprawy UOKiK już rozpatrywał?
Akurat w zakresie komunikacji nie. Ale np. miasto Wrocław ustaliło niższe stawki za kremację zwłok dla mieszkańców miasta niż dla pozostałych obywateli. Uznaliśmy to za naruszenie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Podobnie jak zróżnicowanie opłat targowiskowych w ten sposób, że w jednym z miast województwa lubuskiego kupcy zameldowani w tej gminie ponosili mniejsze opłaty targowiskowe niż ci, którzy byli zameldowani w innych miejscowościach.
Czy da się porównać rodzaj naruszeń obecnie i przed laty?
Specyfika nieprawidłowości się zmienia. W latach 90. było bardzo dużo zgłoszeń dotyczących najmu i dzierżawy lokali przez kupców, związanych z budową hal w miejsce targowisk i finansowego udziału w tym osób sprzedających na targowiskach. Wówczas liczne nieprawidłowości dotyczyły też czynszów naliczanych w lokalach komunalnych. Był też czas, kiedy było wiele skarg na komunikację zbiorową i brak zróżnicowania cen biletów czy na rosnące opłaty za dostarczane ciepło.
Z kolei od niedawna pojawiają się nowe rynki powiązane z postępującym rozwojem gospodarczym, np. z rozwojem firm sieciowych i związanym z tym dostępem do urządzeń telekomunikacyjnych. Obecnie m.in. prowadzimy postępowanie w sprawie odmowy udzielenia przedsiębiorcy telekomunikacyjnemu przez gminę zgody na budowę w poprzek pasa drogowego własnej sieci telekomunikacyjnej z uwagi na to, że gmina taką sieć buduje sama z zamiarem jej dzierżawy prywatnym przedsiębiorcom.
@RY1@i02/2013/191/i02.2013.191.08800070a.802.jpg@RY2@
materiały prasowe
Dr Zbigniew Jurczyk dyrektor delegatury UOKiK we Wrocławiu
Rozmawiała Zofia Jóźwiak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu