Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka komunalna

Rewolucja odpadowa po miesiącu - mogło być gorzej

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Nie bardzo wiemy, w jaki sposób została wybrana firma, która odbiera od nas śmieci, ale wierzymy, że samorząd dokonał prawidłowego wyboru. Sama zmiana przepisów nie jest jednak oceniana pozytywnie

Polacy są sceptycznie nastawieni do zmian, jakie zaszły w ich najbliższej okolicy po wejściu w życie nowelizacji ustawy z 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 391 z późn. zm.) - tylko 5 proc. pytanych oceniło je zdecydowanie pozytywnie, a 26 proc. raczej pozytywnie. Znacznie większa grupa respondentów badania przeprowadzonego przez firmę On Board PR Ecco Network, bo aż 47 proc., ocenia zmiany wprowadzone śmieciową rewolucją negatywnie. Do największych sceptyków należą mieszkańcy południowo-zachodniej części kraju, a pozytywnie zmiany oceniają mieszkańcy Polski wschodniej.

Pocieszające jest jednak to, że w dłuższej perspektywie aż 54 proc. mieszkańców spodziewa się poprawy czystości w swojej okolicy. Ile czasu potrzeba, by system zadziałał? Największa grupa respondentów (49 proc.) jest zdania, że od pół roku do roku, choć są i tacy, którzy uważają, że o sukcesie można będzie mówić za dwa-trzy lata.

Prawidłowe przetargi

O dziwo, znacznie lepiej Polacy oceniają same procedury przetargowe, które doprowadziły do wyboru firmy wywożącej odpady. Aż 56 proc. ankietowanych uważa, że samorządy stosowały przejrzyste zasady. Negatywnie oceniło je zaledwie 15 proc., reszta nie miała zdania na ten temat. Dominowało też przekonanie (48 proc.), że samorządowcy promowali najtańsze rozwiązania. 56 proc. osób wierzyło też w uczciwość przeprowadzonych postępowań.

Co ciekawe, 46 proc. badanych pomimo wiary w pozytywne rozstrzygnięcia nie wie, w jaki sposób firma została wybrana. Tylko 25 proc. sądzi, że te informacje były przekazywane we właściwym stopniu.

- Wynika z tego, że opinia publiczna przestaje być nadmiernie podejrzliwa, za to czuje się niedoinformowana - komentuje Jakub Kraszkiewicz, senior manager w dziale zarządzania ryzykiem nadużyć gospodarczych EY. - Ludzie podświadomie nie zakładają występowania nieprawidłowości. A zwłaszcza nie w swoim najbliższym sąsiedztwie.

Jakie mamy zdanie na temat zagospodarowania śmieci? Za najbezpieczniejsze uważamy ich kompostowanie, najwięcej obaw budzi składowanie na wysypiskach.

Kompostownie górą

Spalanie czy wytwarzanie biogazu znajduje w tym zakresie uznanie tylko u kilkunastu procent respondentów. Kompostownie w swojej okolicy jest w stanie zaakceptować 33 proc. uczestników badania. Jeszcze większa grupa (39 proc.) zgodziłaby się na przeróbkę termiczną.

Z badania wynika, ze zmiany dały pozytywny efekt, jeśli chodzi o segregowanie resztek - między czerwcem a sierpniem o 2 proc. wzrosła liczba osób uznających, że potrafią segregować śmieci.

WAŻNE

Między czerwcem a sierpniem o 2 proc. wzrosła liczba osób uznających, że potrafią segregować śmieci

@RY1@i02/2013/171/i02.2013.171.08800110d.803.jpg@RY2@

Jak oceniamy zmiany w systemie zbierania śmieci w swojej okolicy (proc.)

Zofia Jóźwiak

zofia.jozwiak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.