Samorządy współpracują przy odbieraniu elektrośmieci
Zgodne działanie lokalnych władz i prywatnych firm to jedyny sposób, by mieszkaniec mógł się pozbyć zużytych pralek i komputerów
Obecnie obowiązująca ustawa z 29 lipca 2005 r. o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym (Dz.U. z 2005 r. nr 180, poz. 1495 z późn. zm.) nie nakłada na sklepy obowiązku przyjmowania elektroodpadów w sytuacji, gdy dana osoba nie nabywa jednocześnie kolejnego produktu tego samego typu. Jeśli więc ktoś chce się pozbyć telewizora i na jego miejsce nie kupować nowego modelu, to market nie ma obowiązku go odebrać i odpowiednio zagospodarować.
Taki stan rzeczy może się zmienić w związku z toczącymi się obecnie w Ministerstwie Środowiska pracami nad nową ustawą o zużytym sprzęcie, przystosowującą nasz system prawny do Dyrektywy 2012/19/UE z 4 lipca 2012 r. w sprawie zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego (ZSEE). Wiadomo jednak, że proces legislacyjny jeszcze potrwa, więc na razie mieszkańcy muszą sobie inaczej radzić z zużytymi pralkami i telewizorami.
Proekologiczna koalicja
Naprzeciw ich oczekiwaniom starają się wychodzić samorządy motywowane chociażby ustawą z 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 391 z późn. zm; dalej: u.c.p.g.). W art. 3 ust. 2 czytamy bowiem, że do obowiązków gminy należy tworzenie punktów selektywnego zbierania odpadów komunalnych w sposób zapewniający łatwy dostęp dla wszystkich mieszkańców, w tym wskazywanie miejsc, w których mogą być prowadzone zbiórki ZSEE pochodzącego z gospodarstw domowych.
Część gmin realizuje to działanie na własną rękę, organizując cykliczne zbiórki elektroodpadów, inne wolą przystępować do zorganizowanych akcji. Przykładem tej ostatniej jest inicjatywa "Moje miasto bez elektrośmieci" organizowana przez organizację odzysku sprzętu elektrycznego i elektronicznego ElektroEko SA, nad którą patronat sprawują dwa resorty: środowiska oraz edukacji narodowej.
- To autorski program naszej organizacji na realną pomoc dla samorządów we wdrażaniu zapisów dotyczących ZSEE, wynikających z nowelizacji u.c.p.g. Jego celem jest wsparcie jednostek samorządu terytorialnego w tworzeniu efektywnego i funkcjonalnego systemu zbierania elektrośmieci oraz kształtowanie postaw ekologicznych wśród mieszkańców - wyjaśnia Grzegorz Skrzypczak, prezes zarządu ElektroEko.
To, że w grupie jest łatwiej, potwierdzają lokalni decydenci. - Obowiązkiem władz samorządowych jest wspieranie rozwiązań proekologicznych. Nasz udział w programie "Moje miasto bez elektrośmieci" jest bez wątpienia krokiem w dobrym kierunku. Nie mamy zastrzeżeń do realizacji programu na naszym terenie - mówi DGP Piotr Machaj, zastępca burmistrza dzielnicy Ursynów m.st. Warszawy.
Wygoda i edukacja
Gminy, które chcą przystąpić do programu, powinny skontaktować się bezpośrednio z ElektroEko, a wszelkie niezbędne dane znajdują się na stronie internetowej poświęconej inicjatywie: www.moje-miasto-bez-elektrosmieci.pl. Współpracę można rozpocząć w zasadzie w dowolnym momencie roku. Firma pomoże zorganizować niezbędną infrastrukturę, jeśli samorząd dotychczas jej nie stworzył. Za to wsparcie samorząd nie musi płacić, bo dla organizacji odzysku swoistą formą bonifikaty jest to, że to do niej trafi cały zebrany w ten sposób ZSEE, który, choć nieprzydatny dla mieszkańca, jest źródłem niezwykle cennych materiałów odzyskiwanych w procesie recyklingu. Wygodnym dla mieszkańców rozwiązaniem jest również bezpłatny odbiór dużego sprzętu (pralek, lodówek itp.) bezpośrednio z gospodarstw domowych, w konkretnym dniu i o umówionej godzinie.
- Korzyści z możliwości oddawania elektrośmieci są odczuwalne dla wszystkich: i dla mieszkańców, bo mają gdzie legalnie oddać zużyty sprzęt elektroniczny, który może stanowić poważne zagrożenie dla środowiska, i dla urzędu, gdyż w dużym stopniu rozwiązuje to problem wyrzucanego na dziko zużytego sprzętu - wyjaśnia Piotr Machaj. - Pełne kontenery elektroodpadów i zadowolenie mieszkańców to niewątpliwie dowody, że program zyskał akceptację i jest potrzebny.
Jak jednak zauważa Grzegorz Skrzypczak, to nie wszystkie zalety opisywanego programu: - ElektroEko wspiera działania gmin związane z edukowaniem i informowaniem mieszkańców w zakresie prawidłowego postępowania z ZSEE. Taki obowiązek wynika z ustawy, ale nie wszyscy go przestrzegają. Ważne jest, że placówki chcące uczestniczyć w podziale środków z funduszu muszą się zaangażować w budowanie świadomości ekologicznej oraz zbieranie ZSEE, np. wśród uczniów i ich rodziców.
Piotr Pieńkosz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu