Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka komunalna

Wojewodowie nadzorują realizację ustawy śmieciowej

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Mimo że na przygotowania do wdrożenia nowego systemu gospodarowania odpadami komunalnymi gminy miały sporo czasu, błędy pojawiały się do samego końca. Wojewodowie jeszcze w czerwcu musieli unieważniać akty prawa miejscowego. Przedstawiamy listę nieprawidłowości najczęściej występujących na finiszu przygotowań.

Rada gminy uchwaliła regulamin utrzymania czystości i porządku. Nie uwzględniła w nim jednak wszystkich kwestii wskazanych w art. 4 ust. 2 ustawy z 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 391 z późn. zm.; dalej: u.c.p.g.).

Rada gminy musi uwzględnić w przyjmowanym przez siebie regulaminie wszystkie kwestie przekazane samorządom przez ustawodawcę do uregulowania. W art. 4 ust. 2 u.c.p.g. ustawodawca nie posłużył się zwrotem "w szczególności", ale dokonał wyczerpującego wyliczenia wymagań, które ma spełniać regulamin. Wszystkie wymienione w tym przepisie wymagania muszą znaleźć odzwierciedlenie w regulaminie, gdyż upoważnienie ustawowe należy interpretować ściśle (rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody warmińsko-mazurskiego nr PN.4131.363.2013).

Samorządowcy w regulaminie utrzymania czystości i porządku powtórzyli ustawowy zapis, że podczas wyznaczania miejsc do gromadzenia odpadów komunalnych należy uwzględnić obowiązujące przepisy w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.

Regulamin, jako akt prawa miejscowego, powinien zawierać jedynie zapisy o charakterze normatywnym stanowiące realizację delegacji ustawowej, np. poprzez uszczegóławianie pewnych kwestii. Nie jest natomiast gminnym informatorem, w którym lokalni samorządowcy mieliby edukować mieszkańców o treści regulacji prawnych obowiązujących na szczeblu centralnym (rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody warmińsko-mazurskiego nr PN.4131.374.2013).

Radni w regulaminie utrzymania czystości i porządku wskazali krąg podmiotów, które są adresatami obowiązków zawartych w tym akcie prawnym. Są nimi właściciele nieruchomości, mieszkańcy oraz przedsiębiorcy świadczący usługi w zakresie utrzymania czystości.

Artykuł 4 u.c.p.g. wskazuje, że regulamin obowiązuje na terenie gminy, która go przyjęła. To oznacza, że obowiązuje wszystkich, którzy przebywają w danym momencie na jej terenie. Wyznaczenie podmiotowego kręgu adresatów może prowadzić do ograniczenia takiego zakresu (rozporządzenie nadzorcze wojewody wielkopolskiego nr KN-I.4131.1.308.2013.8).

Rada gminy wskazała podmioty odpowiedzialne za kontrolę przestrzegania zasad zarządzania odpadami komunalnymi przez właścicieli nieruchomości i wyposażyła je w odpowiednie kompetencje.

Podmiot stojący na straży przestrzegania tego typu zasad jest wprost wskazany w u.c.p.g. Jest nim wójt (burmistrz, prezydent miasta), który w razie stwierdzenia niewykonywania obowiązków wynikających dla właścicieli nieruchomości z regulaminu utrzymania czystości i porządku może wydać decyzję przymuszającą, a następnie ją zrealizować w drodze egzekucji administracyjnej (rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody zachodniopomorskiego nr NK-3.4131.355.2013.KJ).

Rada gminy postanowiła, że szczegółowe zasady przyjmowania śmieci przez punkty selektywnej zbiórki odpadów komunalnych (PSZOK) zostaną określone w regulaminie PSZOK.

W ocenie organu nadzoru takie działanie radnych to wprowadzenie nieuprawnionej subdelegacji kompetencji rady gminy. Przywołane zasady powinny znaleźć się w uchwale rady wydawanej na podstawie art. 6r ust. 3 u.c.p.g. dotyczącej szczegółowego sposobu i zakresu świadczenia usług w zakresie odbierania odpadów komunalnych w zamian za uiszczony przez właściciela nieruchomości tzw. podatek śmieciowy. Regulacje działania PSZOK nie mogą być przedmiotem odrębnego aktu prawnego (rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody opolskiego nr NK.III.4131.1.38.2013.KK).

Jednostka samorządu terytorialnego, chcąc chronić mieszkańców, wprowadziła do regulaminu utrzymania czystości i porządku zapis, że "przedsiębiorca odbierający odpady ponosi odpowiedzialność finansową za uszkodzenie z jego winy pojemnika będącego własnością właściciela nieruchomości".

Radzie miasta nie przysługują żadne kompetencje w zakresie kształtowania zasad odpowiedzialności przedsiębiorcy świadczącego usługi odbioru śmieci wobec właściciela nieruchomości. W innym przypadku gmina ingerowałaby takimi regulacjami w kwestie o charakterze cywilnoprawnym. Poza tym w regulaminie samorządy powinny - w odniesieniu do kubłów - określić jedynie ich rodzaj i minimalną pojemność oraz warunki ich rozmieszczania i utrzymywania w odpowiednim stanie sanitarnym (rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody lubelskiego nr PN-II.4131.227.2013).

Rada miasta postanowiła, że deklaracje o wysokości opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi mieszkańcy powinni składać do jednego z przedsiębiorstw zajmujących się odbiorem śmieci.

Z art. 6m u.c.p.g. wynika, że wspomnianą deklarację właściciel nieruchomości jest zobowiązany złożyć do wójta (burmistrza, prezydenta miasta). Oznacza to, że kierowanie tego dokumentu do innych podmiotów nie wywołuje skutków prawnych, nawet jeśli mamy na myśli firmę, która wygrała przetarg i ma zajmować się odbiorem odpadów (rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody łódzkiego nr PNK-I.4131.678.2013).

Ustalając wymogi dla przedsiębiorców ubiegających się o zezwolenie w zakresie opróżniania zbiorników bezdopływowych i transportu nieczystości ciekłych, rada gminy wskazała, że firma ma obowiązek przekazywania odebranych nieczystości ciekłych do stacji zlewnych określonych w zezwoleniu. Dodatkowo, już na etapie ubiegania się o zezwolenie, przedsiębiorca musi mieć umowę odbioru nieczystości ze stacją zlewną.

W ocenie organu nadzoru takie uregulowanie to przekroczenie ustawowego upoważnienia. Rada gminy nie może wprowadzać wymogu zawierania przez przedsiębiorców umów już na etapie ubiegania się o udzielenie zezwolenia na prowadzenie działalności gospodarczej (rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody dolnośląskiego nr NK-N.4131.44.20.2013.JT).

Opracował Piotr Pieńkosz

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.