Biurokracja czy zadowoleni podróżni - jak sporządzić dobry plan transportu
Centra przesiadkowe, zgrane rozkłady jazdy autobusów i pociągów oraz wspólne bilety to w wielu miejscach w Polsce jeszcze daleka przyszłość
O poprawie sytuacji trzeba myśleć, i to szybko, większe gminy i powiaty oraz województwa będą bowiem musiały do 1 marca 2014 r. przygotować plany zrównoważonego rozwoju publicznego transportu zbiorowego. Jak to dobrze zrobić, zastanawiali się samorządowcy podczas panelu "Plany transportowe", który odbywał się w trakcie ubiegłotygodniowej konferencji IV Kongres Regionów Świdnica 2013. Plany te, podobnie jak plany zagospodarowania przestrzennego, będą prawem miejscowym. Nowy obowiązek wynika z ustawy z 16 grudnia 2010 r. o publicznym transporcie zbiorowym (Dz.U. z 2011 r. nr 5, poz. 13 z późn. zm.).
Wszyscy uczestnicy dyskusji zgodnie podkreślali, że kluczem do sukcesu jest współpraca samorządów różnych szczebli. Przykładami dobrych rozwiązań chwaliło się województwo dolnośląskie. Gdy trzeba było wprowadzić komunikację zastępczą podczas remontu linii kolejowej, przewoźnik lokalny i koleje regionalne nie konkurowali ze sobą. - Wprowadzili wspólny rozkład jazdy uzgodniony w ten sposób, żeby połączenia nie kolidowały ze sobą i były wygodne dla pasażerów - wyjaśniała Agnieszka Zakęś, zastępca dyrektora departamentu infrastruktury w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Dolnośląskiego.
Również we Wrocławiu od pół roku działa zintegrowany system miejski pozwalający na korzystanie w ramach jednego biletu z autobusów i pociągów. Z kolei Świdnica ma już gotowy plan transportu zbiorowego. Przygotowała go wcześniej, niż wymagały przepisy. - Budujemy kosztem 25 mln zł pierwsze w Polsce wygodne centrum przesiadkowe - wyjaśnia to przyśpieszenie Maciej Gleba z Urzędu Miejskiego w Świdnicy.
Dyskutanci podkreślali, że najważniejsze to nie psuć nowymi planami tego, co już dobrze działa. Poza tym trzeba uzgodnić między samorządami, kto za co odpowiada, no i oczywiście zapewnić odpowiednie finansowanie komunikacji. Dobrze jest też powierzyć przygotowanie dokumentu wyspecjalizowanej firmie, ale analizy tego, jak komunikacja funkcjonuje na danym obszarze, lepiej zrobić samodzielnie - radzili specjaliści.
Zofia Jóźwiak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu