Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka komunalna

Spółdzielcy wciąż wiedzą niewiele

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Gdzie wrzucać odpady - czy będą odrębne pojemniki przy każdej posesji? Co z segregacją?

Spółdzielnie mieszkaniowe nie są w sytuacji łatwej. - Właściwie niewiele wiemy. Poza kwotami, które określiło miasto w uchwale - przyznaje prezes warszawskiej spółdzielni "Bródno" Krzysztof Szczurowski. Ze stołecznej uchwały wynika, że mieszkaniec będzie płacił za wywóz odpadów dwa i pół razy więcej niż do tej pory.

- Przecież jeszcze nie wiadomo, czy śmieci będą segregowane, czy wrzucane do jednego worka. Mamy coraz więcej pytań zarówno od indywidualnych mieszkańców, jak i od zarządów spółdzielni - mówi Barbara Różewska ze stowarzyszenia "Grunt to Warszawa". Przyznaje, że pytania wpływają z całej Polski. Najważniejsze dotyczą tego:

wczy pierwszego lipca pojawią się pojemniki gminne, czy może jednak spółdzielnia, na okres przejściowy, musi je wydzierżawić (od kogo?) - przecież śmieci zabrać trzeba, zwłaszcza że to lato;

wco ze zsypami, które w blokowiskach wielkich miast nadal funkcjonują;

wco z deklaracjami dotyczącymi liczby zamieszkałych osób i ewentualnej segregacji śmieci - w spółdzielniach są właściciele mieszkań. Czy w ich imieniu będzie decydować spółdzielnia;

wczy można będzie utworzyć oddzielne subkonto śmieciowe, które nie będzie liczone w czynszu - to wygodniejsze dla spółdzielni, zwłaszcza że śmieciowe opłaty trzeba uiścić do 1 dnia każdego miesiąca.

Spółdzielnie będą musiały podjąć uchwały dotyczące sposobu odbioru śmieci z danej nieruchomości i prawdopodobnie podnieść opłaty. Włodarze przypominają, że warto, aby lokatorzy zainteresowali się, jaki jest pomysł na dany dom czy osiedle. Bo różnice bywają duże, np. w Warszawie za śmieci segregowane będzie się płaciło 19,5 zł za osobę, a za niesegregowane - nieco ponad 27 zł. Różnice są w każdej gminie - wszędzie drożej kosztują śmieci do jednego worka.

- Ale już mamy sygnały, że zwłaszcza w dużych miastach mieszkańcy wolą mieć pod domem pojemnik na wszystkie śmieci. A segregację chętnie zrobią w jednym punkcie na osiedlu. Tam odbiór byłby już bezpłatny. Może jest to jakiś pomysł - mówi Barbara Różewska. I dodaje, że spółdzielca powinien zainteresować się sposobem odbioru odpadów na swoim osiedlu. A jeśli ma własność mieszkania, to może np. nie zgodzić się z uchwałą spółdzielni o systemie odbioru śmieci.

Monika Górecka-Czuryłło

monika.gorecka@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.