Firmowe śmieci lądują w domowym koszu
AKTUALNOŚCI Gminy mają kolejny problem z odpadami komunalnymi. Tym razem z tymi wytwarzanymi przez przedsiębiorców
Jak wynika z danych przedstawionych przez GUS, ilość odpadów komunalnych odbieranych z gospodarstw domowych w porównaniu do 2014 r. wzrosła o 5,2 proc. Z kolei odsetek odpadów komunalnych, które pochodzą z handlu, małego biznesu, biur i instytucji, wyniósł 15,2 proc. W porównaniu z rokiem poprzednim to spadek o 4,9 proc.
Przyczyn tego można upatrywać w wysokich cenach odbierania odpadów komunalnych od firm, najczęściej naliczanych od worka czy kontenera. Na przykład Związek Międzygminny "Gospodarka Odpadami Aglomeracji Poznańskiej" ustalił opłaty dla mieszkańców, które wynoszą 12 zł (od osoby) za śmieci segregowane, a za niesegregowane - 20 zł. Z kolei dla nieruchomości niezamieszkanych kwoty zależą nie tylko od tego, czy firma zbiera śmieci selektywnie, lecz także od wielkości pojemników czy kontenerów. I tak ceny za ich odbiór wahają się od 21 zł do 954 zł.
Przepytywani przez nas eksperci potwierdzają zjawisko. - Możliwe, że niektóre firmy, szukając oszczędności, podrzucają śmieci do odpadów domowych - mówi Andrzej Bartoszkiewicz z firmy EKO AB.
Podobnie uważa prof. Zbigniew Grzymała, kierownik Katedry Ekonomiki i Finansów Samorządu Terytorialnego Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Zastrzega jednak, że niektóre firmy mogą też oszczędniej gospodarować np. papierem i w ten sposób zmniejszać ilość śmieci.
Samorządowcy przyznają też, że gminy nie mają pełnej kontroli nad strumieniem śmieci, które wytwarzają firmy. Zwłaszcza w tych miejscach, w których nie ma straży miejskiej.
Zapowiadane w tym roku przez Ministerstwo Środowiska działania zwiastują dalsze zmiany i kolejne wyzwania dla samorządów. Niedawno przyjęty Krajowy Plan Gospodarki Odpadami wyznacza trudne do osiągnięcia cele w zakresie recyklingu. W 2030 r. ma być to aż 65 proc. odpadów komunalnych.
Obawy budzą też trwające wciąż i opóźniające się prace nad aktualizacją Wojewódzkich Planów Gospodarki Odpadami. Od uwzględnienia w nich inwestycji zależy bowiem unijne wsparcie budowy nowoczesnych instalacji do przetwarzania odpadów. A to dla samorządowych spółek i zakładów może oznaczać być lub nie być na rynku przedsiębiorstw zajmujących się śmieciami.
Dodatkowo rząd chce standaryzacji zasad selektywnej zbiórki odpadów komunalnych i ma gotowe pomysły zmian w tym zakresie.
@RY1@i02/2016/221/i02.2016.221.08800010d.801.jpg@RY2@
Gospodarka odpadami
Zofia Jóźwiak
ⒸⓅ
C3, 4-5
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu