Miejski transport pod kreską
Pandemia przeorała budżety miast na zbiorową komunikację. Z powodu powszechności pracy zdalnej korzysta z niej mniej osób – w Warszawie w 2022 r. było to zaledwie 72 proc. w porównaniu z poziomem z 2019 r.
Wpływy z biletów pokrywają coraz skromniejszą część rosnących kosztów paliwa i pracy. W większości dużych miast jest to w tej chwili poniżej jednej trzeciej ponoszonych wydatków.
W niektórych miastach władze samorządowe zdecydowały się na podwyżki cen za przejazdy. W części nie było zgody radnych na wzrost stawek proponowany przez prezydentów. W efekcie mamy spory rozrzut cenowy: miesięczny bilet w Krakowie kosztuje tylko 80 zł, a w Łodzi aż 140 zł. ©℗ A5
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.