Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka komunalna

Nie mamy jeszcze gazu, ale to się powinno zmienić

20 listopada 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Co planują państwo w najbliższej kadencji?

Przede wszystkim chcemy zakończyć budowę kanalizacji, bo to chyba najbardziej uciążliwa dla mieszkańców inwestycja. Mamy też już gotowy projekt hali sportowej. Myślimy także o budowie żłobków i przedszkoli. To na razie pierwsze przymiarki, poszukujemy źródeł dofinansowania na taką inwestycję.

Budowa kanalizacji trochę się opóźniła…

Zakładałem, że kanalizacja gminy zakończy się już w poprzedniej kadencji, ale środki z regionalnego programu operacyjnego zostały rozdysponowane dopiero w 2018 r. To było niezależne ode mnie, gmina była przygotowana, czekałem na pieniądze.

Czy teraz z kolei nie ma kłopotu z pracami budowlanymi?

Dwukrotnie przeprowadzaliśmy przetarg na budowę oczyszczalni i kanalizacji, bo proponowane przez wykonawców kwoty były trochę wyższe od kosztorysowych. Ale ostatecznie mamy już podpisane umowy i inwestycję realizujemy.

W Strawczynie przybywa mieszkańców. Dlaczego ludziom się tu dobrze żyje?

Słucham i słyszę ludzi. Staram się więc wykonywać inwestycje najpilniejsze dla mieszkańców. Już dzisiaj mamy dobry stan dróg, wodociągi, wkrótce zakończymy kanalizację, została nam jeszcze sprawa gazu. Nie mamy do niego dostępu. Ale wyraźnie widzę, jak się zmienia polityka państwa w tej kwestii. Rząd dostrzega ten problem. Dlatego jestem przekonany, że w ciągu pięciu lat gmina zostanie objęta także siecią gazową.

Skąd chcą państwo doprowadzić gaz?

Od sąsiadów albo jest też propozycja baz gazu skroplonego. Zobaczymy, co się uda. Wolałbym zdecydowanie doprowadzić gazociąg z gminy Miedziana Góra i jest taka szansa. Byłoby to też działanie antysmogowe.

A jak jest dzisiaj ze smogiem?

My dopłacamy do wymiany pieców. Już od paru lat wspieramy mieszkańców, żeby wymieniali stare urządzenia na jak najmniej szkodzące środowisku. To daje efekty. Zakładamy wydawanie na ten cel 150‒160 tys. zł rocznie i to realizujemy. Do jednego pieca dokładamy maksymalnie 3 tys. zł. Czyli w ciągu roku wymienianych jest ok. 50 pieców. Ale doprowadzenie gazu radykalnie mogłoby zmniejszyć zapylenie w gminie.

Gminy bardzo narzekają na podwyżki cen prądu elektrycznego. Czy Strawczynowi grozi wyłączanie latarni?

Zdecydowanie nie. Po pierwsze, przeprowadziliśmy przetarg na dostawy prądu wcześniej. Po drugie, wymieniliśmy wszystkie lampy na energooszczędne, ledowe. Mamy najnowocześniejsze, najbardziej ekonomiczne oświetlenie, jakie obecnie jest dostępne. Była to inwestycja w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego dla kieleckiego obszaru funkcjonalnego.

A co z drogami? Czy liczycie w tym zakresie państwo na nowy, rządowy program?

Jeśli chodzi o drogi w gminie, to zawsze jest coś do zrobienia. Ponieważ budujemy je od lat, to wymagają one już tzw. nakładek. Trzeba też dobudowywać nowe odcinki, układać chodniki itp. Dlatego z optymizmem patrzę na program naprawy dróg lokalnych. Zamierzamy aplikować o te pieniądze. Nasza gmina jest przez cały czas przygotowana. Mamy gotowe projekty, które składamy, jak się pojawia szansa pozyskania środków.

A czy wprowadzili już państwo elektroniczne głosowanie w trakcie sesji?

W poprzedniej kadencji tego nie mieliśmy, ale teraz musimy to już zrobić. Nie jest to dla nas jednak wielki problem ani nie są to bardzo znaczące dla gminy pieniądze. Dla mnie najważniejsze jest, żeby ta rada przygotowała gminę do następnej perspektywy unijnej. Chcielibyśmy jak najwięcej usłyszeć od ludzi w tej kwestii i wybrać wraz z mieszkańcami najtrafniejsze rozwiązania. ©

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.