BDO zasysa dane, ale ich nie wypluwa
Urzędnicy nie mają możliwości sprawdzenia, ile odpad ó w jakiego rodzaju zostało wytworzonych w danym wojew ó dztwie. Co prawda informacje o poszczeg ó lnych kodach odpad ó w wpływają do elektronicznej bazy danych o produktach i opakowaniach oraz o gospodarce odpadami (BDO), ale jak wskazują urzędy marszałkowskie (tam trafiają sprawozdania firm i samorząd ó w), wygenerować danych dotyczących konkretnych grup odpad ó w, np. medycznych, już nie mogą. Należałoby obliczać te wartości na piechotę, co byłoby absurdem, bo tę pracę powinien wykonywać system. W urzędach nikt nie ma na to czasu.
O dane dotyczące wytworzonych odpadów medycznych i innych niebezpiecznych zwrócił się do urzędów marszałkowskich Paweł Głuszyński z Towarzystwa na rzecz Ziemi. Odszedł z kwitkiem.
- Wcześniej, gdy urzędy posługiwały się Wojewódzkim Systemem Odpadowym (WSO), takie dane można było otrzymać. Urzędnicy przenosili je do WSO ze sprawozdań papierowych. Zdarzały się więc pomyłki, czeskie błędy. Na przykład w danych Centralnego Systemu Odpadowego (CSO) znajduje się informacja, że w 2018 r. nieduża przychodnia na Mazowszu wytworzyła 96 mln ton odpadów medycznych. Podobne, choć nie tak drastyczne błędy znajdowały się w sprawozdaniach wszystkich województw - mówi Paweł Głuszyński.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.