Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Za sześć lat cyfrowy rejestr gruntów w każdym powiecie

1 lipca 2018

Obowiązki

Bez dodatkowych pieniędzy starostwa mogą mieć problem, aby papierową kartotekę map przekształcić w elektroniczną bazę. Mają na to czas do 31 grudnia 2020 r.

Podstawową formą gromadzenia materiałów w państwowym zasobie geodezyjnym i kartograficznym (PZGiK) jest forma dokumentu elektronicznego. Taką zasadę wprowadza rozporządzenie ministra administracji i cyfryzacji z 5 września 2013 r. w sprawie organizacji i trybu prowadzenia państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego (Dz.U. z 2013 r. poz. 1187). Dzisiaj wchodzi w życie.

- Dokumenty te mają być zapisywane w formie cyfrowej, będzie też do nich dostęp online - wskazuje Ludmiła Pietrzak, wiceprezes Stowarzyszenia Geodetów Polskich.

Nowe rozporządzenie zakłada także utworzenie portalu, który umożliwi bezpośredni dostęp do materiałów przez internet, a także wymianę danych zasobu pomiędzy bazami a wykonawcami prac geodezyjnych i kartograficznych.

Dodatkowo pozyskiwanie, ewidencjonowanie, przechowywanie, udostępnianie oraz zabezpieczanie materiałów ma się odbywać z wykorzystaniem teleinformatycznego systemu PZGiK.

Zmiany te podyktowane są rosnąca ilością informacji, które są gromadzone w tych rejestrach. Ma to ułatwić pracę ich użytkownikom.

Za tworzenie tych baz odpowiedzialne są starostwa. Zaznaczają, że mogą mieć problem z wywiązaniem się z nowych obowiązków. Mają na to czas do 31 grudnia 2020 r. Tylko do tego czasu mogą przechowywać materiały w postaci nieelektronicznej. Nie dotyczy to dokumentów, które utraciły przydatność np. dowodów doręczeń, zawiadomień.

- Aby zrealizować nałożone na nas zadanie, musimy otrzymać na ten cel fundusze z dodatkowych źródeł - mówi Alina Kozłowska, zastępca naczelnika wydziału geodezji i nieruchomości w Starostwie Powiatowym w Olecku.

Chodzi między innymi o zakup programów czy szkolenia pracowników.

Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji oszacowało, że na stworzenie centralnej bazy potrzebnych jest 7 mln zł, dodatkowo na zasoby wojewódzkie po 100 tys. zł na każde województwo, a na jeden statystyczny powiat po 250 tys. zł.

- Część dokumentów jest jeszcze w wersji papierowej. Wszystkie mają trafić do bazy online. Przed nami ogrom pracy. Może zostaną na ten cel przeznaczone dodatkowe dotacje, o które będą mogły się ubiegać starostwa - wskazuje Alina Kozłowska.

Oprócz środków określonych w ustawie budżetowej MAiC nie przewiduje konieczności przekazania samorządom dodatkowych środków na ten cel.

Koszty przetwarzania materiałów wojewódzkiej i powiatowej części zasobu oraz wpisania ich do ewidencji, a także przeprowadzania szkoleń, zostaną pokryte odpowiednio ze środków własnych jednostek samorządowych.

Urszula Mirowska-Łoskot

urszula.mirowska@infor.pl

Wchodzi w życie 8 stycznia 2014 r.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.