Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Szybkie płatności to oszczędność

20 września 2016

DANINY Przelewy typu pay-by-link już obowiązują w większości sklepów internetowych. W skali kraju oszczędności wyniosłyby 66,5 mln zł rocznie

W ciągu całego roku do wszystkich samorządów wpływa ok. 53,8 mln przelewów - wyliczyli eksperci z Centrum im. Adama Smitha. Czas potrzebny do tego, aby je obsłużyć, wynosi około 1,8 mln godz., do tego niezbędni są też ludzie. Pracownicy muszą bowiem sprawdzić i przyporządkować każdy przelew do konta danej osoby w systemie, a nierzadko poprawić błędy. To zajmuje im od 30 sekund do nawet kilkunastu minut. Eksperci z CAS wyliczyli, że ten czas pracy można zaoszczędzić, a 794 pełnoetatowych pracowników skierować do innych prac, na przykład przy obsłudze programu 500+.

CAS wskazuje rozwiązanie - należy wprowadzić w samorządach możliwości, by uiszczający opłatę na rzecz gminy mógł być przekierowywany do banku, w którym posiada konto. Wówczas po zalogowaniu w zleceniu przelewu automatycznie wyświetlą się kwota, która ma być zapłacona, oraz numer konta i dane sprzedawcy. Wystarczy potwierdzić wysłanie takiej kwoty. Taki model ogranicza liczbę pomyłek.

- Skala oszczędności może być jeszcze większa, niż jest to szacowane w raporcie - mówił prezydent Centrum im. A. Smitha Andrzej Sadowski podczas śniadania prasowego, na którym zaprezentowano raport "Studium korzyści dla administracji i obywateli" przygotowany na zlecenie PayU. Przekonywał też, że moglibyśmy być stolicą usług cyfrowych w obszarze administracji, zwłaszcza że szybkie przelewy w urzędach mają szansę stać się tak popularne jak w przypadku e-commerce. A to dlatego, że Polacy bardzo dobrze przyjmują bankowe nowinki. Jesteśmy w europejskiej czołówce, jeśli chodzi o płatności zbliżeniowe. Chętnie korzystamy też z bankowości internetowej. Dostęp do bankowości elektronicznej ma u nas ponad 27 mln osób, a ponad 11 mln korzysta z niej przynajmniej raz w miesiącu. Dwie trzecie Polaków już dziś płaci rachunki za pośrednictwem internetu, w dużych miastach ten odsetek jest jeszcze większy i sięga 78 proc.

- Jeśli w administracji pracują osoby, które wykonują jałowe czynności lub mozolnie i ręcznie weryfikują to, co zrobić mogą programy komputerowe, to administracja będzie postrzegana jako bastion rozwiązań, które gdzie indziej odeszły do lamusa - przekonuje z kolei prof. dr hab. Aleksander Surdej, współautor raportu.

W Polsce też już widać pierwsze jaskółki zmian. W Chorzowie od ponad roku geodeci mogą zapłacić szybkim e-przelewem za mapy i szkice. Jest to najpopularniejsza metoda uiszczania opłat za usługi geodezyjne świadczone przez miasto, które pokrywa niewielki koszt tej transakcji (0,50-1 zł). I co ciekawe, opłaty można tam dokonać także smartfonem lub tabletem. Z badań Deloitte wynika, że aplikację bankową na swoim smartfonie posiada już 5 mln Polaków. We Wrocławiu z kolei od 2015 roku szybkim przelewem można zapłacić podatek od nieruchomości, rolny oraz od środków transportu. W planach są już kolejne.

Przedstawiciele miast nie mają jednak złudzeń, że samorząd zawsze będzie musiał utrzymywać tradycyjne kanały analogowe. A to z uwagi na osoby starsze. We wprowadzaniu nowoczesnych rozwiązań problemem są też często procedury publiczne, które nie nadążają za zmianami technologicznymi. W urzędach nadal bywa, że nawet forma mailowa nie jest standardem.

Ale widać też pozytywne zmiany. Wraz z koncepcją rozwoju tzw. smart-cities także polskie miasta sięgają coraz śmielej po wygodne, szybkie i inteligentne rozwiązania dla mieszkańców. Najbardziej inteligentne rodzime miasta to Rzeszów i Szczecin. Oba zajęły dwie najwyższe z polskich miast pozycje (55. i 56.) w rankingu European Smart Cities 2014, przygotowanym przez Vienna University of Technology. Sukces w rankingu zapewnił im m.in. szeroki system zarządzania ruchem. Wśród 77 docenionych znalazły się także Bydgoszcz, Białystok, Kielce i Suwałki. Tam lokalne władze wdrażają różnorakie, nowoczesne rozwiązania - od możliwości kupna biletu miejskiego poprzez aplikację na smartfonie po elektroniczne opłaty za miejski parking.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.