Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Cyfryzacja i e-usługi publiczne

Ile centralizacji w cyfryzacji

Ile centralizacji w cyfryzacji
fot. Karolina Stella
5 czerwca 2024
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Nowoczesne narzędzia ułatwiają pracę samorządom terytorialnym, pozwalają też lepiej zaspokajać potrzeby mieszkańców, niosą za sobą nowe możliwości oraz oszczędności – podkreślali uczestnicy panelu dyskusyjnego „Sztuczna inteligencja i inne cyfrowe rozwiązania w służbie samorządu”

Samorządy od lat wdrażają nowe technologie cyfrowe. Zaczęły od e-usług, których rozwój ułatwiło im powstanie ogólnopolskiej platformy teleinformatycznej ePUAP w 2008 r., dziś wykorzystywanej również do rozwijania lokalnych rozwiązań cyfrowych. Samorządowcy wskazują jednak, że usługi znormalizowane, jak płacenie podatków, wyrabiane dokumentów, powinny podlegać ujednoliceniu, dlatego dobrze, gdy będą rozwijane za pośrednictwem centralnego systemu. Będzie to ułatwieniem dla urzędników oraz obywateli, a także obniży koszty cyfryzacji, bo nie trzeba będzie budować własnych rozwiązań. Natomiast usługi charakterystyczne dla danej gminy można, a nawet lepiej jest rozwijać cyfrowo przez lokalne aplikacje.

Worek bez dna

– Jestem zwolennikiem aplikacji rządowych jak mObywatel, która bardzo prężnie się rozwija. Jest jak worek bez dnia, do którego można dorzucać nowe usługi. Dlatego miasto wchodzi w jej nowe funkcjonalności. Prowadzimy obecnie pilotaż regulowania przez mieszkańców opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi oraz podatku od nieruchomości od osób fizycznych – informował Bartłomiej Przybyciel, dyrektor Gdyńskiego Centrum Informatyki, dodając, że to odpowiedź na potrzeby mieszkańców i podążanie za usługami cyfrowymi, których wciąż przybywa i które pozwalają na załatwienie spraw urzędowych bez konieczności wychodzenia z domu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.