Smart city ma zielone serce
Budowa nowoczesnego miasta, opartego na poszanowaniu środowiska i zarazem realizującego ambicje oraz potencjał rozwojowy jego mieszkańców, to nie kosztowna utopia. Katowice chcą być tego najlepszym przykładem.
Pojęcie „smart city” stało się słowem wytrychem nakreślającym strategię niemal każdej z metropolii. Czy miasta takie napędzają technologiczne nowinki, otwierające komercyjne strumienie dla nowych biznesów? Jak istotne są ułatwienia, np. w transporcie czy infrastrukturze, a przyciągające inwestorów? A może jednak na pierwszym miejscu powinny zawsze stać bieżące oczekiwania mieszkańców i troska o ich komfort życia w mieście?
Z mojej perspektywy pozytywna odpowiedź na wszystkie te pytania nie musi oznaczać „mission impossible” – wzajemnie wykluczających się decyzji. To jest właśnie istota inteligentnego miasta, gdzie postęp oznacza czerpanie inspiracji ze świata innowacyjności, a nadrzędną zasadą jest umiejętność połączenia konkurencyjności i zrównoważonego rozwoju. Przyświeca nam ona przy wdrażaniu koncepcji smart city w Katowicach. Szanujemy zasady konkurencyjności, dbamy o ochronę zasobów naturalnych, wykorzystując kapitał społeczny i partycypację społeczną. Oczywiście, w oparciu o korzyści płynące z nowych technologii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.