Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd

Kandydatów na prezydentów nie zatrudniłaby żadna firma

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Gdyby chętni na fotele prezydentów miast starali się o pracę w agencji pracy tymczasowej, mieliby kiepskie szanse na posady.

Zdyskwalifikowałoby ich to, w jaki sposób napisali życiorysy. Ekspert do spraw rekrutacji agencji pracy tymczasowej sprawdził CV zamieszczane przez kandydatów na prezydentów największych polskich miast na ich stronach internetowych. Wnioski są smutne. Praktycznie każdy z życiorysów ma bardzo duże mankamenty.

- Nieprofesjonalne, przeładowane, nudne, nie na czasie. Kilka naprawdę mnie przeraziło - twierdzi Natalia Tomasiewicz z agencji Work Express.

Większość kandydatów prezentuje głównie eseje z opisami swojego dzieciństwa, lat młodzieńczych, bez chronologii, z wypisywaniem tematów prac magisterskich. Brakuje natomiast tego, co najważniejsze: sukcesów w dotychczasowej pracy i planów na przyszłość.

Jako najlepsze Natalia Tomasiewicz oceniła CV zamieszczone w internecie przez Piotra Uszoka (Katowice), Jacka Majchrowskiego (Kraków), Tadeusza Dziubę (Poznań). Jako najgorsze: Pawła Adamowicza (Gdańsk) i Stanisława Kracika (Kraków). Najbardziej wyróżnia się natomiast CV Hanny Gronkiewicz-Waltz.

cez

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.