Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd

Społeczeństwo płaci i wymaga

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Źle się dzieje, jeśli to władze samorządowe czasem naruszają przepisy konsumenckie (czytaj str. 6-7). Bywa, że przedsiębiorcy się skarżą - choćby przy uchwałach śmieciowych - na źle zorganizowany przetarg, preferencje dla firm komunalnych. Nie dotyczy to tylko śmieci, ale też np. przyłączy do wodociągów i kanalizacji, dostępu do przystanków. Pytanie, w jakim stopniu to wójt, burmistrz lub prezydent bądź rada miasta lub gminy mają samodzielnie decydować o sprawach lokalnych społeczności jako reprezentacja wyłoniona w demokratycznych wyborach. Pytanie, jak często i w jakich sprawach odwoływać się należy do referendów bezpośrednich.

Przyznaję, że to dla mnie pytania otwarte. Bo referenda odwoławcze, zwłaszcza tuż przed końcem kadencji, tak naprawdę niczego w danej lokalnej społeczności nie zmieniają. Nawet mogą wprowadzać chaos, bałagan, powodować wstrzymanie inwestycji. Skoro jednak ktoś chce poddać weryfikacji sprawujących władzę, to ma do tego prawo. Taka jest demokracja.

Szkoda tylko, że nadal mało jest referendów merytorycznych (str. 3). Może to dopiero w przyszłości dojrzała demokracja sprawi, że np. społeczność małej gminy opodatkuje się na rzecz budowy drogi albo przedszkola. Wierzę, że tak będzie, ale trzeba trochę poczekać.

A może szansą dla wielu gmin mógłby się stać powiat metropolitalny, który łączy interesy wielu gmin? Ale czy z kolei władza nie oddali się zbytnio od ludzi? Pytanie jest otwarte (str. 2).

Z pewnością samorząd powinien bardziej wsłuchać się w głos mieszkańców i ich interesy reprezentować. Im mniej polityki, tym dla lokalnej społeczności lepiej. Przykładem może być szkolnictwo, przynajmniej w niektórych gminach. Tam ważny jest człowiek, dziś coraz częściej cudzoziemiec, który ma możliwość otrzymania wsparcia (str. 9). Integracja najmłodszych pokazuje, że w małej gminie przy wsparciu lokalnych włodarzy można stworzyć społeczność, z której ludzie nie będą uciekali, w której znajdą sobie miejsca pracy.

Polska przecież to nie tylko wielkie upartyjnione miasta. To wsie, miasteczka, w których problemem jest np. poszerzenie cmentarza (str. 10) lub zapewnienie pomocy niepełnosprawnemu dziecku (str. 11). Aby rozwiązywać te problemy, potrzebne są nie tylko sprawne działania władz, lecz także obywatelska aktywność.

@RY1@i02/2013/191/i02.2013.191.088000100.802.jpg@RY2@

Monika Górecka-Czuryłło zastępca redaktora prowadzącego

Monika Górecka-Czuryłło

zastępca redaktora prowadzącego

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.