Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Guliani daje polskim samorządowcom przepis na rządzenie

29 czerwca 2018

Kongres Regionów

Odwaga do podejmowania trudnych decyzji, przygotowanie na wszelkie możliwe scenariusze, szukanie niestandardowych rozwiązań do osiągnięcia celu i nieoszczędzanie na bezpieczeństwie - to, zdaniem legendarnego burmistrza Nowego Jorku Rudolpha Giulianiego, najważniejsze czynniki, dzięki którym samorządowcy mogą skutecznie zarządzać miastami. Giuliani był gościem specjalnym V Kongresu Regionów w Świdnicy, który odbywał się pod patronatem DGP.

Zdaniem byłego burmistrza Nowego Jorku problemem rządzących jest brak decyzyjności. - Obecnie politycy nie są liderami, ale naśladowcami kierującymi się tylko słupkami poparcia - stwierdził.

Guliani opowiadał o największym wyzwaniu, jakiemu musiał stawić czoło.

- 11 września 2001 r. sytuacja nas przerosła. Musieliśmy ewakuować około pół miliona ludzi, zabezpieczyć inne miejsca zagrożone atakiem, przygotować szpitale, a na Manhattan dostarczyć generatory, bo zabrakło tam prądu - wspominał.

Udowadniał też, jak ważne jest elastyczne podejście. Tak było w przypadku problemu ze zbieraniem śmieci w Nowym Jorku. - Odkąd zacząłem firmom płacić nie za usługę, ale za ilość zebranych odpadów, efektywność wzrosła od razu - tłumaczył burmistrz.

Z kolei walcząc z bezrobociem, postanowił płacić bonusy tym pracownikom socjalnym, którzy osiągną efekty w wyciąganiu ludzi z systemu zasiłków (np. gdy pomogą im znaleźć pracę, w której utrzymają się przez przynajmniej 3-4 lata). Efekt? W ciągu jego kadencji liczba mieszkańców na zasiłku spadła z 1,5 mln do 600 tysięcy.

Jedyną rzeczą, na której zdaniem Gulianiego nie można oszczędzać, jest bezpieczeństwo. Jeszcze kilkanaście lat temu w Nowym Jorku popełniano 6-7 morderstw dziennie. - Dlatego gdy trzeba było robić cięcia, szukałem ich wszędzie, ale nie w służbach bezpieczeństwa - mówił burmistrz.

Teraz problemem Nowego Jorku nie jest już fala przestępczości, tylko przeludnienie i korki. Zdaniem Gulianiego to także jest problem do rozwiązania, który od władz wymaga właściwego nastawienia. - Jeśli nie ma korków, to znaczy, że miasto umiera. Dlatego zamiast załamywać ręce, należy szukać nowych rozwiązań - radził.

Przyznał jednak, że przyjęta przez niego strategia zarządzania miastem nie gwarantuje pełnego sukcesu. Nie udało mu się np. rozwiązać problemów w systemie oświaty czy sprywatyzować szpitali.

Do słów Gulianiego odnieśli się polscy samorządowcy. Wskazywali, że bycie liderem zależy od otoczenia, w jakim się działa. - W kolejnych rządach jest dużo samorządowców, pytanie więc, dlaczego ciągle zmieniają się reguły gry. Potrzebujemy polityków, którzy stworzą nam lepsze realia funkcjonowania - uznał Wojciech Murdzek, prezydent Świdnicy.

Z kolei prezydent Poznania Ryszard Grobelny podkreślał znaczenie dobrej komunikacji z mieszkańcami. - Nie wierzę w polityków, którzy uznają, że mają monopol na władzę, a ludzi traktują jak czarną masę, którą trzeba socjologicznie sterować. Jeśli mieszkańcy są przeciwni jakimś moim działaniom, do których ja sam mam przekonanie, to nie rezygnuję z tych planów, lecz szukam innych argumentów - mówił.

Tomasz Żółciak

tomasz.zolciak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.