W skrócie
Brak zwołania pierwszej sesji nowej rady gminy z przyczyn politycznych? Tak się stało zapewne w gminie Miłoradz (woj. pomorskie). Przewodnicząca byłej rady powinna wyznaczyć termin sesji w ciągu siedmiu dni od podania wyników wyborów do rad. Jednak zaniechała tego, bo decyzję musiałaby podjąć przed drugą turą wyborów wójta, w której PO liczy na wygraną. Jeśli zostanie wybrany ich kandydat, będzie mógł powierzyć niektórym radnym stanowiska w urzędzie gminy. Gdy zaś ci nie złożą ślubowań, to za nich do rady wejdą koledzy z PO, którzy zajęli kolejne miejsca na liście wyborczej.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.