Tylko u nas gazeta jak za dawnych lat
Zabieramy czytelników w podróż w czasie! Dziś kadencja 2002-2006
To już czwarta kadencja samorządu. Mamy rok 2002 i pierwsze bezpośrednie wybory na prezydentów, burmistrzów, wójtów. Sytuacja jest ciekawa. W sejmikach do głosu doszły partie lewicowe. W większości wygrała koalicja SLD-UP. Ale w miastach, zwłaszcza dużych, zwyciężyli kandydaci prawicy lub niezależnych komitetów. Frekwencja oscylowała wokół ok. 45 proc., co może przeczyć tezie, że mieszkańcy są zniechęceni do samorządów. Tym bardziej, że ta kadencja przyniosła im większe uprawnienia. Wiele kompetencji przeszło od wojewody do marszałka. Większe są ich uprawnienia m.in. w zakresie pomocy społecznej i służby zdrowia. To była też kadencja tragedii - pod gruzami katowickiej hali zginęło ponad 60 osób. I zdrowotnej paniki - ptasia grypa przyczyniła się niemal do bankructwa firm drobiarskich. Ale były i sukcesy. Weszliśmy do Unii Europejskiej.
Z okazji 25-lecia samorządu już po raz czwarty zabieramy czytelników w minione lata. Teksty napisaliśmy sami, przenosząc się w czasie (nie są przedrukami). Korzystaliśmy z archiwów i dosyć już prężnego wówczas internetu. Chcemy, żeby państwo poczuli atmosferę tamtych czasów z perspektywy samorządów. Następna kadencja w dodatku majowym.
@RY1@i02/2015/072/i02.2015.072.08800010b.802.jpg@RY2@
Monika Górecka-Czuryłło
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu