Duże miasta jednak dla prawicy
Za nami całe wybory na wójtów, burmistrzów i prezydentów. W dużych ośrodkach były one klęską SLD
W drugiej turze wybraliśmy 615 wójtów, 492 burmistrzów oraz 95 prezydentów miast - poinformował szef PKW Ferdynand Rymarz.
Prezydentem Warszawy został Lech Kaczyński, były minister sprawiedliwości. Wybrało go 70,5 proc. warszawiaków. Na Marka Balickiego, popieranego przez SLD-UP, głos oddało prawie 30 proc. mieszkańców stolicy.
W Bydgoszczy będzie rządził kandydat prawicy (PO) - Konstanty Dombrowicz. W Łodzi zwyciężył także kojarzony z prawicą Jerzy Kropiwnicki, startujący pod szyldem Łódzkiego Porozumienia Obywatelskiego. Dostał prawie 57 proc. głosów i pokonał kandydata SLD-UP Krzysztofa Jagiełłę. W Zielonej Górze Bożena Runowicz (Sprawiedliwa i Prawa Zielona Góra) z niewielka przewagą (50,7 proc. głosów) pokonała Zygmunta Listowskiego (SLD-UP).
Startujący jako niezależny Marian Jurczyk, ikona Sierpnia`80, wygrał z popieranym przez SLD Edmundem Runowiczem. W Gdańsku prezydentem został Paweł Adamowicz (72,3 proc. głosów), we Wrocławiu Rafał Dutkiewicz (PO-PIS), który pokonał kandydatkę SLD-UP Lidię Geringer d’Oedenberg, a w Poznaniu - Ryszard Grobelny. Ryszard Tur (Białostockie Porozumienie Prawicy) zdecydowanie wygrał w Białymstoku uzyskując 65,8 proc.
Lewica może się cieszyć w Krakowie. Tam wybory o włos, czyli o niecały procent, wygrał kojarzony z lewą stroną sceny politycznej, choć startujący z ugrupowania "Przyjazny Kraków," Jacek Majchrowski, który wyprzedził Józefa Lassotę kandydującego z komitetu "Twoje Miasto". Również niewielką różnicą, bo ok. 700 głosami wygrał wybory na prezydenta Olsztyna Czesław Małkowski, kandydat SLD-UP. Za przeciwnika miał Jerzego Szmita z popieranego przez PiS Komitetu Wyborczego Praworządność. Również z lewicą kojarzony jest Tadeusz Ferenc, który zwyciężył w Rzeszowie.
Gdy większość włodarzy dużych miast nie była jeszcze pewna wyników wyborów, spokojnie plany na przyszłość mogli ustalać ci, którzy stanowisko zdobyli w I turze. Tak było w Gdyni i Sopocie. Wojciech Szczurek, dotychczasowy prezydent Gdyni, uzyskał aż 77 proc. głosów. W Sopocie Jacek Karnowski, kandydat PO, uzyskał ponad 50-proc. poparcie. Katowiczanie uznali, że dotychczasowy prezydent Piotr Uszok sprawdził się i obdarzyli go 54 proc. głosów. W pobliskim Opolu, zgodnie z wynikami I tury, stanowisko przypadło Ryszardowi Zembaczyńskiemu (66 proc.).
Wśród 776 burmistrzów 96 było popieranych przez SLD, a 58 przez PSL. Z kolei wśród wójtów najwięcej przedstawicieli, bo 275, ma PSL. Jednak w mniejszych miastach i gminach zdecydowana większość wybranych, zarówno w II, jak i w I turze włodarzy pochodziła z lokalnych komitetów.
Frekwencja wyborcza w II turze była bardzo niska i ledwo przekroczyła 35 proc. Najniższa okazała się w miastach, w których wybieraliśmy prezydentów - 29, 2 proc. Miastem, w którym najmniej osób poszło do urn, był Sosnowiec (16, 9 proc). Najwięcej, bo ponad 78 proc. uprawnionych stawiło się w lokalach wyborczych w Aleksandrowie Łódzkim.
Jednak największym przegranym tegorocznych wyborów byli nie przedstawiciele niektórych zmarginalizowanych partii politycznych, a system komputerowy. Szybkie przeliczenie głosów, zwłaszcza w I turze, nie było możliwe ze względu na jego zawodność, i to mimo milionów złotych wydanych na komputeryzację PKW. Sprawę będzie badać Najwyższa Izba Kontroli.
@RY1@i02/2015/072/i02.2015.072.05000010c.802.jpg@RY2@
Samorząd 2002: jak głosowaliśmy
(Zofia Jóźwiak, T.J.)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu