Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Zły dojazd nie uzasadnia złamania zakazu

27 stycznia 2020
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Prowadzę cukiernię, aby rozwieźć towar do sklepów, często jestem zmuszony zostawić auto na pasie jezdni (gdzie obowiązuje zakaz zatrzymywania). Odmówiłem przyjęcia mandatu od straży miejskiej, a sprawa trafiła do sądu. Czy mogę zostać ukarany?

Z przytoczonego opisu wnioskować należy, że zachowanie przedsiębiorcy wskutek zatrzymania pojazdu na drodze publicznej może być uznane jako: po pierwsze – niestosowanie się do znaku drogowego, po drugie – utrudnienie ruchu. I tak, jeśli chodzi o niestosowanie się do wspomnianego znaku drogowego, to taki czyn jest penalizowany w art. 92 par. 1 kodeksu wykroczeń. Zgodnie z nim, kto nie stosuje się do znaku lub sygnału drogowego albo do sygnału lub polecenia osoby uprawnionej do kierowania ruchem lub do kontroli ruchu drogowego, podlega karze grzywny albo karze nagany. Z kolei obowiązek stosowania się do znaków wynika z art. 5 prawa o ruchu drogowym. Skoro więc przedsiębiorca dokonał zatrzymania się na drodze publicznej oznaczonej znakiem zakazu zatrzymywania, to niewątpliwie wypełnił znamiona ww. wykroczenia z art. 92 par. 1 kodeksu. Tym bardziej że zatrzymał się w celu wykonywania czynności związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą, a nie np. wskutek awarii pojazdu.

Jeśli zaś chodzi o drugie naruszenie, polegające na utrudnianiu ruchu – to na uwagę zasługuje regulacja art. 90 kodeksu wykroczeń. Wynika z niej, że kto tamuje lub utrudnia ruch na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, podlega karze grzywny albo karze nagany. Z pewnością zatrzymanie pojazdu na ww. drodze publicznej wpisuje się w ww. ustawowo sformułowanie – utrudniania ruchu. Co przy tym istotne, wspomniane wykroczenie może być popełnione jedynie na drodze publicznej, czyli na drodze zaliczonej do jednej z kategorii dróg, z których korzystać może każdy (por. np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 27 lipca 2010 r., sygn. akt II AKo 114/10).

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.