Dziennik Gazeta Prawana logo

Zły dojazd nie uzasadnia złamania zakazu

27 stycznia 2020

Prowadzę cukiernię, aby rozwieźć towar do sklepów, często jestem zmuszony zostawić auto na pasie jezdni (gdzie obowiązuje zakaz zatrzymywania). Odmówiłem przyjęcia mandatu od straży miejskiej, a sprawa trafiła do sądu. Czy mogę zostać ukarany?

Z przytoczonego opisu wnioskować należy, że zachowanie przedsiębiorcy wskutek zatrzymania pojazdu na drodze publicznej może być uznane jako: po pierwsze – niestosowanie się do znaku drogowego, po drugie – utrudnienie ruchu. I tak, jeśli chodzi o niestosowanie się do wspomnianego znaku drogowego, to taki czyn jest penalizowany w art. 92 par. 1 kodeksu wykroczeń. Zgodnie z nim, kto nie stosuje się do znaku lub sygnału drogowego albo do sygnału lub polecenia osoby uprawnionej do kierowania ruchem lub do kontroli ruchu drogowego, podlega karze grzywny albo karze nagany. Z kolei obowiązek stosowania się do znaków wynika z art. 5 prawa o ruchu drogowym. Skoro więc przedsiębiorca dokonał zatrzymania się na drodze publicznej oznaczonej znakiem zakazu zatrzymywania, to niewątpliwie wypełnił znamiona ww. wykroczenia z art. 92 par. 1 kodeksu. Tym bardziej że zatrzymał się w celu wykonywania czynności związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą, a nie np. wskutek awarii pojazdu.

Pozostało 94% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.