Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Kiedy przedawnia się przestępstwo zniesławienia

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Chwilą popełnienia przestępstwa zniesławienia polegającego na umieszczeniu w internecie treści o charakterze zniesławiającym jest moment dokonania danego wpisu, a nie jego usunięcia.

Czytelnik jest przedsiębiorcą. Prowadzi pensjonat. Jeden z jego klientów umieścił w internecie wpis krytykujący wykonanie przez niego usługi. Zawarto w nim nieprawdziwe, poniżające i obraźliwe informacje. Wpis ten naraził czytelnika na utratę zaufania niezbędnego dla prowadzenia tego typu działalności. Przestępstwo to zakwalifikowane zostało w akcie oskarżenia jako zniesławienie.

Sąd rejonowy wydał postanowienie, którym umorzył postępowanie karne z uwagi na przedawnienie karalności.

W orzeczeniu tym wskazano, że przestępstwo będące przedmiotem zarzutu popełnione zostało w chwili dokonania wpisu w portalu internetowym, nie zaś w okresie wskazanym w akcie oskarżenia, w którym jako miarodajny wskazano dzień usunięcia wpisu.

- Czy sąd ma rację - pyta pan Andrzej z województwa pomorskiego.

Tak, sąd miał rację. Zdaniem Sądu Najwyższego wyrażonym w postanowieniu 29 czerwca 2010 r. (sygn. akt I KZP 7/10) przestępstwo to - podobnie jak każde inne - popełnione jest wówczas, gdy sprawca swoim zachowaniem wyczerpie wszystkie znamiona określone w przepisie karnym. Chwilą popełnienia przestępstwa określonego w art. 212 par. 2 k.k., polegającego na umieszczeniu w internecie treści o charakterze zniesławiającym, jest chwila dokonania danego wpisu, a nie jego usunięcia.

Przestępstwo zniesławienia polega na pomówieniu innej osoby, grupy osób, instytucji, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. Kwalifikowana forma tego przestępstwa występuje wtedy, gdy sprawca dopuszcza się tego czynu za pomocą środków masowego komunikowania.

Punktem wyjścia przedstawionego poglądu Sądu Najwyższego było to, że zniesławienie nie jest przestępstwem trwałym. Z takimi przestępstwami mamy do czynienia, gdy sprawca dopuszcza się wielu zachowań, które jednak przez ustawodawcę traktowane są jako jedno przestępstwo pomimo powtarzalności czynności wykonawczej. Przykładem jest np. rozpijanie małoletniego (art. 208 k.k.) znęcanie się (art. 207 k.k.).

Zniesławienie nie jest też (na tle innego ujęcia) przestępstwem trwałym polegającym na stworzeniu i utrzymywaniu stanu uznanego przez ustawę za bezprawny, w szczególności gdy dla utrzymywania tego stanu niezbędny jest stabilny akt woli sprawcy. Takim jest na przykład przestępstwo bezprawnego pozbawienia wolności określone w art. 189 k.k., które popełniane jest przez sprawcę aż do chwili uwolnienia ofiary. Stanu utrzymywania w sieci internet umieszczonej tam przez sprawcę treści zniesławiającej ustawa nie uznaje za bezprawny.

Sąd Najwyższy uznał, że możliwe jest, że interesy pokrzywdzonego naruszane są tak długo, jak długo w portalu internetowym dostępna jest publicznie treść, która go zniesławia, a także tak długo, jak długo dostępne są egzemplarze gazety zawierającej zniesławiającą treść. Nie przesądza to jednak o trwałości przestępstwa, ale jedynie o możliwości zakwalifikowania go jak "przestępstwa o skutkach trwałych".

Ustawa nie penalizuje tu utrzymywania jakiegokolwiek bezprawnego stanu, jako że przestępstwo określone w art. 212 k.k.

leszek.jaworski@infor.pl

Art. 212 par. 2 ustawy z 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz.U. nr 88, poz. 553 z późn. zm.).

Postanowienie Sądu Najwyższego z 29 czerwca 2010 r. (sygn. akt I KZP 7/10, OSNIK 2010/9/75).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.