Dziennik Gazeta Prawana logo

Kiedy ukarany może podważyć mandat za złe parkowanie

14 maja 2010
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Kary za nieprawidłowe parkowanie mogą być nakładane tylko na obszarze dróg publicznych i stref zamieszkania. Wyjątkowo można je nakładać na nieoznakowanych terenach osiedlowych.

Każdy pojazd może być przemieszczony lub usunięty z drogi, jeżeli utrudnia prowadzenie akcji ratowniczej. Decyzję o jego przemieszczeniu lub usunięciu może podjąć tutaj tylko policja lub osoba dowodząca akcją ratowniczą. Kosztami usunięcia pojazdu, w przypadku gdy był on zaparkowany prawidłowo, nie można obciążać w żadnym przypadku jego właściciela.

Zgodnie z przepisami ruchu drogowego właściciela pojazdu trzeba obciążyć kosztami jego odholowania, gdy samochód jest usuwany z drogi w przypadku pozostawienia go w miejscu, gdzie jest to zabronione i utrudnia ruch lub w inny sposób zagraża bezpieczeństwu. Jest to konieczne także w razie nieokazania przez kierującego dokumentu stwierdzającego zawarcie umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadacza pojazdu lub stwierdzającego opłacenie składki tego ubezpieczenia.

Policjant ma prawo (ale nie obowiązek) zarządzić usunięcie pojazdu z drogi na koszt właściciela, gdy kierowała nim osoba znajdująca się w stanie nietrzeźwości lub w stanie po użyciu alkoholu albo środka działającego podobnie do alkoholu. Podobnie będzie w przypadku kierowców nieposiadających przy sobie dokumentów uprawniających do kierowania lub używania pojazdu lub gdy jego stan techniczny zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego, powoduje uszkodzenie drogi albo narusza wymagania ochrony środowiska.

Art. 130a ust. 1-4 ustawy z 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2005 r. nr 108, poz. 908 z późn. zm.).

Zgodnie z obowiązującymi przepisami wszelkie drogi wewnętrzne, które są drogami na osiedlach mieszkaniowych, nie są traktowane jako drogi publiczne. Oznacza to, że policja nie ma możliwości karania kierowców na drogach niezaliczonych do tej kategorii. Takich możliwości nie ma również straż miejska. Oznacza to, że każdy, kto nieprawidłowo zaparkuje przed blokiem - na pasie zieleni, na chodniku, a nawet na miejscu dla inwalidów, nie może zostać ukarany mandatem. W przypadku gdyby tereny wokół bloku nie znajdowały się na obszarze uznanym za strefę zamieszkania albo nie zostały oznaczone jako droga pożarowa lub w inny sposób zagrażałyby zdrowiu i życiu ludzkiemu, nie mają tutaj zastosowania reguły dotyczące zatrzymania i postoju pojazdu. Obowiązują one jedynie na drogach publicznych oraz w strefach zamieszkania, czyli obszarach obejmujących drogi publiczne lub inne drogi, w których obowiązują szczególne zasady ruchu drogowego, a wjazdy i wyjazdy oznaczone są odpowiednimi znakami drogowymi.

Warto podkreślić, że trwają prace legislacyjne nad projektem nowelizacji ustawy - Prawo o ruchu drogowym, która rozszerza zakres obowiązywania przepisów na drogi osiedlowe czy prywatne tereny przed hipermarketami.

Jeżeli w sprawie konkretnego wykroczenia istnieją wątpliwości co do tego, czy jesteśmy winni tego wykroczenia, lub nie wiadomo, czy za popełniony przez nas czyn grozi w ogóle mandat, to funkcjonariusze nie powinni, a wręcz nie mogą stosować tego typu kary. Podpisanie mandatu karnego przez kierowcę jest równoznaczne z jego przyjęciem i co do zasady brakiem możliwości zaskarżenia jego nałożenia przed sądem.

Zasada ta nie obejmuje przypadków nałożenia mandatu za parkowanie w miejscach, gdzie nie obowiązują przepisy ruchu drogowego. Jeśli kierowca nawet przyjmie mandat, nie będąc świadomym, że nie popełnił wykroczenia, to przysługuje mu nadzwyczajny środek zaskarżania w postaci uchylenia prawomocnego mandatu. Mandat karny (prawomocny) podlega uchyleniu, jeżeli grzywnę nałożono za czyn niebędący czynem zabronionym jako wykroczenie. Uchylenie następuje z urzędu albo też na wniosek ukaranego złożony w zawitym terminie siedmiu dni od daty uprawomocnienia się mandatu.

Art. 101 par. 1 ustawy z 24 sierpnia 2001 r. - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (Dz.U. z 2008 r. nr 133, poz. 848 z późn. zm.).

Procedura ściągania kar finansowych za nieopłacone parkowanie znacznie różni się od egzekucji tradycyjnych mandatów. Obowiązek wniesienia opłaty dodatkowej (tylko potocznie nazywana przez kierowców mandatem) przedawnia się z upływem 5 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym opłata powinna zostać uiszczona. Oznacza to, że jeśli kierowca został ukarany, np. w 11 stycznia 2010 r. będzie musiał poczekać na przedawnienie, aż do końca 2015 roku.

Tymczasem mandaty nawet za najcięższe przewinienia drogowe tracą swoją ważność najpóźniej po 2 latach. Zgodnie z art. 45 kodeksu wykroczeń karalność wykroczenia ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynął rok. Jeżeli w tym okresie wszczęto postępowanie, karalność wykroczenia ustaje z upływem 2 lat od popełnienia czynu. Z kolei orzeczona kara lub środek karny za wykroczenie nie podlega wykonaniu, jeżeli od daty uprawomocnienia się rozstrzygnięcia upłynęły 3 lata.

Art. 40d ust. 3 ustawy z 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz.U. z 2007 r. nr 19, poz. 115 z późn. zm.).

Obowiązek uiszczenia opłaty za parkowanie pojazdu (w tym opłaty dodatkowej) powstaje z mocy prawa. Nie ma więc tutaj potrzeby konkretyzacji tego obowiązku w drodze decyzji administracyjnej i po stronie zarządcy drogi nie powstaje obowiązek doręczania właścicielowi pojazdu takiej decyzji. Sporządzane przez kontrolera w razie stwierdzenia nieuiszczenia opłaty za postój zawiadomienie dokumentuje jedynie fakt nieuiszczenia opłaty, a zarazem informuje właściciela pojazdu o powstałym obowiązku dokonania opłaty. Zwyczajowe umieszczanie takiej informacji za wycieraczką pojazdu nie narusza praw kierowcy. Właściciel pojazdu ma zagwarantowaną możliwość obrony swoich między innymi właśnie poprzez złożenie zarzutu w postępowaniu egzekucyjnym. Chociaż obowiązek zapłaty kary powstaje z momentem włożenia pisma za wycieraczkę, to warunkiem uruchomienia samej procedury egzekucyjnej jest doręczenie po terminie do uiszczenia opłaty - upomnienia zawierającego wezwanie do zapłaty kary.

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z 24 czerwca 2009 r., sygn. akt IV SA/Po 277/2009.

Adam Makosz

adam.makosz@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.