Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Czy za zniesławianie podwładnego pracodawca może odpowiadać karnie

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Jestem zatrudniona w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością jako księgowa. Prezes zarządu od kilku miesięcy stosuje wobec mnie mobbing (ogranicza mi możliwość wypowiadania się na zebraniach, na moje propozycje reaguje krzykiem, rozsiewa o mnie plotki, przydziela mi zadania poniżej moich kwalifikacji i umiejętności, mówiąc głośno, że do innych się nie nadaję). Najbardziej boli mnie kwestionowanie moich kompetencji zawodowych. Do tej pory starałam się to znosić, ale na ostatnim zebraniu prezes stwierdził, że nie nadaję się na to stanowisko, gdyż uważa, że fałszuję dokumenty księgowe. Strasznie mnie to zabolało. Wiem, że za mobbing pracodawca może odpowiadać w prawie pracy, ale czy za to ostatnie zachowanie mogę wobec prezesa podjąć środki w ramach prawa karnego?

Odpowiedzialność sprawcy mobbingu nie ogranicza się tylko do sankcji przewidzianych w prawie pracy lub w prawie cywilnym. Całokształt działań lub poszczególne zachowania sprawcy (mobbera) mogą wyczerpywać ustawowe znamiona czynów karalnych. W grę może wchodzić przede wszystkim przestępstwo polegające na złośliwym lub uporczywym naruszaniu praw pracownika (art. 218 kodeksu karnego). Przez złośliwość rozumie się tutaj szczególnie negatywne nastawienie związane z dążeniem do wyrządzenia pracownikowi szkody, określonej dolegliwości itp., natomiast uporczywość to wielokrotność lub długotrwałość naruszania praw pracownika, przy czym znamiona te mogą występować oddzielnie lub łącznie (długotrwałe złośliwe szykanowanie).

Sprawca w ramach działań mobbingowych może też dopuścić się przestępstw przeciwko czci, godności i nietykalności cielesnej, a nawet (w skrajnych przypadkach) godzących w zdrowie, życie i wolność człowieka. W opisanej sytuacji pracownik - w ramach działań mobbingowych pracodawcy - szczególnie dotkliwie odczuł sytuację, w której doszło do zakwestionowania jego kompetencji zawodowych i uczciwości. Takie działanie pracodawcy może wypełniać znamiona przestępstwa zniesławienia. Zgodnie z art. 212 par. 1 k.k. kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności. W razie skazania za to przestępstwo sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego (art. 212 par. 3 k.k.). Treścią pomówienia mogą być właściwości lub sposób postępowania pracownika, które mają charakter poniżający w opinii publicznej albo podrywający zaufanie społeczne. Ocena ujemnej treści pomówienia powinna być przy tym dokonywana w kontekście wymagań lub oczekiwań związanych z zajmowanym stanowiskiem czy pełnioną funkcją - w tym wypadku z odpowiedzialnym stanowiskiem księgowej.

Chronione jest tutaj dobre imię (tzw. cześć zewnętrzna) osoby pomawianej. Jest to tzw. przestępstwo formalne z narażenia, do dokonania którego nie jest wymagany skutek w postaci rzeczywistego poniżenia lub utraty zaufania przez osobę zniesławiana. Wystarczy, że zniesławiające zarzuty mogły taki skutek spowodować, a więc - obiektywnie rzecz ujmując - stwarzały zagrożenie dla dobrego imienia pomówionej osoby (pracownika).

Ponieważ przestępstwo zniesławienia jest przestępstwem ściganym z oskarżenia prywatnego, pracownik powinien sam sporządzić i wnieść do sądu akt oskarżenia przeciwko sprawcy. Prokurator wszczyna takie postępowanie albo wstępuje do postępowania już wszczętego, jeżeli wymaga tego interes społeczny.

@RY1@i02/2012/023/i02.2012.023.21700080e.802.jpg@RY2@

Andrzej Marek, sędzia Sądu Okręgowego w Legnicy

Andrzej Marek

sędzia Sądu Okręgowego w Legnicy

Podstawa prawna

Art. 212, art. 218 ustawy z 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz.U. nr 88, poz. 553 z późn. zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.