Działania flipera to biznes
Zakup czterech mieszkań w ciągu kilku lat, wyremontowanie ich, a następnie sprzedaż z zyskiem wypełnia znamiona działalności gospodarczej, od której należy odprowadzić podatek – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.
Chodziło o podatniczkę, która w ciągu dwóch lat kupiła na kredyt cztery mieszkania. Wszystkie miały podobną cenę: 123 tys. zł lub 130 tys. zł. Wszystkie były w złym stanie technicznym, lecz w atrakcyjnej lokalizacji. Kobieta wyremontowała je, a następnie sprzedała – każde za kwotę przekraczającą 200 tys. zł. Twierdziła, że zysk, który uzyskała, nie był dochodem z działalności gospodarczej, bo – jak przekonywała – jej działania wynikały jedynie z osobistych okoliczności oraz zaspokajania potrzeb lokalowych jej rodziny. Tłumaczyła, że o zakupie i sprzedaży mieszkań przesądziły życiowe sytuacje, takie jak rozwód czy brak chętnych na wynajęcie mieszkania, które w przyszłości planowała przekazać synowi. Innymi słowy, były to działania związane wyłącznie z zarządzaniem majątkiem prywatnym – przekonywała podatniczka.
Do innych wniosków doszedł naczelnik urzędu skarbowego po przeprowadzeniu kontroli podatkowej. Stwierdził, że aktywność podatniczki spełniała przesłanki prowadzenia działalności gospodarczej w rozumieniu ustawy o PIT. Tego samego zdania był dyrektor izby administracji skarbowej. Nie dał wiary twierdzeniom podatniczki, że kupowała mieszkania na własne potrzeby, a następnie sprzedawała je w następstwie zmiany okoliczności życiowych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.