Dziennik Gazeta Prawana logo

Liczy się choroba, a nie zwolnienie

20 listopada 2018

Fakt, że podsądny nie przedłożył we właściwy sposób zaświadczenia od lekarza, nie upoważnia do przeprowadzenia czynności bez jego udziału i wydania wyroku na podstawie odczytania wyjaśnień z postępowania przygotowawczego. Uznał tak Sąd Najwyższy.

Artykuł 117 par. 2a kodeksu postępowania karnego stanowi, że usprawiedliwienie niestawiennictwa z powodu choroby oskarżonych wymaga przedstawienia zaświadczenia wystawionego przez lekarza sądowego. Podsądny przedłożył najpierw zaświadczenie od lekarza niebędącego sądowym, a następnie od tego samego lekarza ze swoistego rodzaju kontrasygnatą lekarza sądowego.

Sąd powszechny uznał to za niespełnienie wymogów i wydał wyrok mimo nieobecności oskarżonego. Kasację wniósł prokurator generalny. Sąd Najwyższy przyznał mu rację. Wyjaśnił, że art. 117 par. 2a k.p.k. nie wyłącza stosowania art. 117 par. 2 k.p.k., który nie pozwala na przeprowadzanie czynności bez udziału strony z powodu ujawnionych innych, wyjątkowych przyczyn jej niestawiennictwa.

„Przepis art. 117 par. 2a k.p.k., do którego istoty należy dyscyplinowanie stron procesu w celu zapobieżenia wykorzystywania przez nie powodów zdrowotnych do stosowania swoistej taktyki procesowej o znamionach obstrukcji, nie upoważnia do wyeliminowania strony z aktywnego udziału przez nią w procesie i nie powinien być stosowany bezwzględnie, bez próby wniknięcia w rzeczywiste powody braku takiego usprawiedliwienia, spełniającego wszystkie formalne wymogi” – wskazał SN. ©

orzecznictwo

Wyrok Sądu Najwyższego z 24 października 2018 r., sygn. akt V KK 483/18. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.