Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

RPO chce wykreślenia z rejestru pedofilów… 15-latka

1 września 2020
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Rejestr Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym ma chronić społeczeństwo przed najbardziej niebezpiecznymi przestępcami – ich dane udostępnia się w części jawnej. W części niejawnej umieszcza się informacje o osobach skazanych za tego typu czyny po to, by np. nie dopuścić do zatrudnienia ich do pracy z dziećmi. Jednak tak skonstruowane przepisy nie zapobiegają sytuacjom, w których do rejestru pedofilów wpisywani są sprawcy niewiele starsi od swoich ofiar.

Przekonał się o tym pewien 15-latek, który poprosił młodszą od siebie dziewczynę o przesłanie nagiego zdjęcia. Dziewczyna uległa namowom, a gdy sprawa wyszła na jaw, sąd dla nieletnich uznał prośbę chłopaka za przestępstwo z art. 200 par. 2. Zgodnie z tym przepisem składanie przez internet czy telefon propozycji obcowania płciowego, poddania się innej czynności seksualnej czy utrwalania treści pornograficznych podlega karze do dwóch lat więzienia.

Rozpatrując ten konkretny przypadek, sąd zdecydował, że wystarczającą karą będzie upomnienie. Jednocześnie jednak zdecydował o wpisaniu danych sprawcy do części niejawnej rejestru, do której dostęp mają, oprócz służb, także placówki zajmujące się opieką nad dziećmi, np. szkoły. Choć zgodnie z art. 9 ust. 2 ustawy o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 152), orzekając o odpowiedzialności w sprawie o przestępstwa na tle seksualnym na szkodę małoletniego, sąd może orzec o wyłączeniu zamieszczenia danych sprawcy. Z jakich powodów? Ze względu na ochronę życia prywatnego lub inny ważny interes prywatny pokrzywdzonego lub jego osób najbliższych albo gdy wpis do rejestru spowodowałoby niewspółmiernie surowe skutki dla sprawcy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.