Studenci ciągani po komisariatach
Policja przesłuchuje studentów Uniwersytetu Śląskiego w sprawie skargi złożonej na jedną z wykładowczyń. Władze uczelni są zaniepokojone.
Chodzi o głośny przypadek prof. Ewy Budzyńskiej, której konserwatywne poglądy nie spodobały się studentom. W konsekwencji uruchomiona została wobec niej procedura dyscyplinarna.
Sprawa wyszła jednak poza mury uczelni. Organy ścigania przesłuchują bowiem studentów, którzy zdecydowali się wnieść skargę. Budzi to niepokój władz UŚ. Tym bardziej że czynności organów ścigania podejmowane są w czasie, gdy toczy się postępowanie na uczelni, co może być odbierane jako ingerencja w jej autonomię. W mediach zaczęły pojawiać się doniesienia o kilkugodzinnych przesłuchaniach studentów UŚ.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.