Prokuratura zbada inwigilację w Państwowej Inspekcji Pracy
Organy ścigania sprawdzą, czy w PIP doszło do przekroczenia uprawnień. Chodzi o nielegalne pozyskiwanie informacji o zarobkach pracownika
Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota wszczęła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień służbowych przez funkcjonariuszy publicznych – pracowników Głównego Inspektoratu Pracy. Chodzi o czyn z art. 231 par. 1 k.k.
To kolejny wątek sprawy, którą opisał DGP. Inspekcja chciała sprawdzić zarobki swojego pracownika (czy i ile zarabia poza PIP), więc poprosiła urząd skarbowy o jego dane z PIT-37. A to – zdaniem Urzędu Ochrony Danych Osobowych – było niezgodne z prawem, bo inspekcja może pozyskiwać informacje z PIT, ale tylko gdy służy to kontroli nadzorowanych przez nią pracodawców, a nie własnego pracownika. Prezes UODO nakazał już usunięcie danych, ale Wiesław Łyszczek, główny inspektor pracy, zaskarżył jego decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (postępowanie trwa). Teraz sprawie przyjrzy się też prokuratura.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.