Dziennik Gazeta Prawana logo

W kontaktach biznesowych milczenie może okazać się złotem

14 listopada 2023

Cięty język wobec konkurencji, przedsądowa wymiana pism procesowych lub nieprzyjemne negocjacje związane ze sporami gospodarczymi mogą przynieść teraz więcej szkody niż pożytku i w konsekwencji wsadzić przedsiębiorcę na minę w postaci odpowiedzialności karnej, o której dotychczas nie było mowy

Mogłoby się wydawać, że wymuszenie rozbójnicze (uregulowane w art. 282 ustawy z 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny; t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 1138; ost.zm. Dz.U. z 2023 r. poz. 1834; dalej: k.k.) nie wiąże się z działalnością gospodarczą i nie powinno interesować przedsiębiorców. Tymczasem przepis ten pozwala pociągnąć do odpowiedzialności karnej także za nieostrożne działania wobec konkurentów biznesowych. Warto o tym pamiętać zwłaszcza teraz, bo od 1 października w określonych przypadkach może to oznaczać nawet 25 lat pozbawienia wolności. I wyrok skazujący za zbrodnię. A wszystko za sprawą kontrowersyjnej ustawy z 7 lipca 2022 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 2600; dalej: nowelizacja).

Pozory mylą

Do 1 października tego roku wymuszenie rozbójnicze polegało na doprowadzeniu ofiary do rozporządzenia mieniem własnym lub cudzym albo do zaprzestania działalności gospodarczej. Sprawca musiał działać w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Co więcej – musiał przy tym osiągać swój cel, korzystając z przemocy, groźby zamachu na życie lub zdrowie albo gwałtownego zamachu na mienie. Groziła mu za to kara od 1 roku do 10 lat.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.