Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Przestępstwa przetargowe nabrały nowej, większej mocy

Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Zmieniony kodeks karny zakazuje każdego rodzaju naruszeń przetargowych i tym samym ucina dotychczasowe wątpliwości związane z kwalifikacją i ze rozumieniem pojęcia przetargu publicznego. Przedsiębiorcy muszą się mieć na baczności: ryzyko odpowiedzialności karnej jest teraz poważniejsze, a kary surowsze

Przed 1 października br. penalizacja zakłóceń przetargów była mocno dyskusyjna, a szczególnych problemów dostarczało pojęcie przetargu publicznego. Zdarzały się poglądy, że powinno być ono rozumiane wyłącznie jako przetarg organizowany na podstawie przepisów prawa zamówień publicznych, a niektórzy prawnicy ograniczali wręcz zakres art. 305 kodeksu karnego (dalej: k.k.) tylko do tych trybów uzyskania zamówienia publicznego, które były określane jako przetargi. Oznaczało to wykluczenie z zakresu penalizacji nadużyć, które co prawda zdarzały się w ramach postępowań dotyczących uzyskania zamówienia publicznego, lecz dotyczyły innych trybów niż przetargowe – negocjacji z ogłoszeniem, dialogu konkurencyjnego, partnerstwa innowacyjnego czy negocjacji bez ogłoszenia.

Inni z kolei przeciwstawiali się temu, argumentując, że nawet postępowania o uzyskanie zamówienia, które nie są określane jako przetarg, powinny być tak traktowane na gruncie art. 305 k.k., jeśli tylko mają cechy przetargu. Niejasne było też to, czy zakresem tego przepisu powinny były być również objęte przetargi organizowane przez podmioty prywatne na podstawie przepisów kodeksu cywilnego (ten bowiem także pozwala na zawarcie umowy w drodze przetargu).

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.