115 lat za kryptowalutowy kant
Właściciel giełdy FTX czeka w areszcie domowym na ruszający właśnie proces, a z kont tajemniczo znikają pieniądze
Założyciel kryptowalutowej giełdy FTX ma we wtorek zeznawać przed sądem w Nowym Jorku. 30-letni Sam Bankman-Fried został oskarżony o oszustwo i kradzież miliardów dolarów pochodzących z depozytów swoich klientów. Miały one m.in. pokryć straty w jego drugim projekcie – funduszu inwestycyjnym Alameda Research. Tylko wobec 50 największych wierzycieli zobowiązania FTX opiewają na 3,1 mld dol.
Prokuratura federalna w Nowym Jorku postawiła Bankmanowi-Friedowi osiem zarzutów, w tym defraudacji, prania pieniędzy i naruszenia przepisów o finansowaniu działalności politycznej. Miał on wpłacać pieniądze na kampanie wyborcze polityków republikańskich i demokratów z pomocą słupów, a także z kont korporacyjnych. Prokuratorzy uznali, że Bankman-Fried dopuścił się oszustwa na „niespotykaną dotąd skalę”. Maksymalny wymiar kary, jaki może otrzymać, to 115 lat więzienia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.