Świadomość zdążyła się zmienić, prawo nie
Czy zgodnie z oczekiwaniami społecznymi Nadzwyczajna Komisja ds. Ochrony Zwierząt doprowadzi po latach legislacyjnych niepowodzeń do ustawowego zakazu hodowli zwierząt na futra w Polsce?
W czerwcu minął rok od złożenia kolejnego, opracowanego przy udziale organizacji prozwierzęcych, poselskiego projektu ustawy zakazującej hodowli zwierząt na futra (druk nr 703). Prace nad projektem w sejmowej Nadzwyczajnej Komisji ds. Ochrony Zwierząt mają ruszyć we wrześniu. Przypomnijmy, że zgodnie z projektem hodowle będą mogły być legalnie prowadzone do 1 stycznia 2029 r. Dla hodowców przewidziano roszczenie o odszkodowanie – tym większe, im szybciej hodowla zostanie zakończona, a dla pracowników odprawy.
Za długa historia
Legislacyjne próby wprowadzenia zakazu podejmowane są – jak na razie bez sukcesu – od ponad dekady. A Polska – pomimo spadku liczby hodowanych zwierząt o 80 proc. od szczytu w 2015 r. – jest obecnie drugim co do wielkości producentem futer na świecie (po Chinach). Działa u nas 209 ferm zwierząt futerkowych, na których rocznie hoduje się ok. 3 mln zwierząt. Warunki ich chowu i hodowli reguluje rozporządzenie ministra rolnictwa i rozwoju wsi z 28 czerwca 2010 r. w sprawie minimalnych warunków utrzymywania gatunków zwierząt gospodarskich innych niż te, dla których normy ochrony zostały określone w przepisach Unii Europejskiej, w którym określono m.in. minimalną powierzchnię klatek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.