Grozi nam masowe wznawianie postępowań karnych
Profesor Włodzimierz Wróbel: W kodeksie karnym nie brakuje rażących przejawów populizmu i irracjonalnych zaostrzeń kar. To spuścizna po ministrze Zbigniewie Ziobrze. Wiele z tych przepisów to prawdziwe „tykające bomby”, przyjmowane z rażącym naruszeniem zasad legislacji, często z pominięciem wymaganych terminów na zmiany w kodeksie karnym
Jak pan ocenia polski kodeks karny?
Nie brakuje w nim rażących przejawów populizmu i irracjonalnych zaostrzeń kar. To spuścizna po ministrze Zbigniewie Ziobrze. Wiele z tych przepisów to prawdziwe „tykające bomby”, przyjmowane z rażącym naruszeniem zasad legislacji, często z pominięciem wymaganych terminów na zmiany w kodeksie karnym. Nierzadko były to wrzutki w trakcie kolejnych czytań ustawy. Gdyby te przepisy trafiły do Trybunału Konstytucyjnego, zapewne zostałyby uznane za niekonstytucyjne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.