Prezydencka łaska to nie metoda na unikanie odpowiedzialności za słowa
Niedawne ułaskawienie przez Karola Nawrockiego kobiety skazanej za zamieszczenie w sieci negatywnego wpisu pod adresem lekarza ginekologa wywołało dyskusję na temat granic dozwolonej krytyki. A także konsekwencji, jakie powinniśmy za nią ponosić.
– Sprawa pokazuje, że wciąż żywa jest debata na temat tego, czy art. 212 kodeksu karnego mówiący o zniesławieniu powinien nadal obowiązywać. Mam jednak poważną obawę dotyczącą tego, czy nie będzie ona traktowana jako dowód potwierdzający tezę o konieczności jego zniesienia. Sam stoję bowiem na stanowisku, że takie posunięcie byłoby katastrofą – komentuje dla DGP adw. Maciej Ślusarek, partner zarządzający w kancelarii SKP.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.