Nowa definicja gwałtu, stare problemy
Rok po wprowadzeniu nowej definicji gwałtu sytuacja pokrzywdzonych kobiet nie poprawiła się znacząco – twierdzą ekspertki, z którymi rozmawiał DGP. Nowa definicja, zgodnie z którą przestępstwa tego dopuszcza się ten, kto nie tylko doprowadza inną osobę do obcowania płciowego przemocą, groźbą bezprawną, podstępem, lecz także „w inny sposób mimo braku jej zgody”, weszła w życie 13 lutego 2025 r.
Czy jednak nowe przepisy cokolwiek zmieniły w praktyce organów odpowiedzialnych za ściganie i osądzenie sprawców tego typu czynów? Zarówno dane zebrane przez DGP, jak i fundację Feminoteka pokazują, że zmiana jest niezauważalna.
Ze statystyk policyjnych wynika, że niemal nie zmieniła się liczba postępowań wszczętych w sprawach o zgwałcenie, a także tych zakończonych stwierdzeniem popełnienia przestępstwa. – Osobiście nie jestem zaskoczona takim stanem rzeczy – komentuje Joanna Gzyra-Iskandar, rzeczniczka Feminoteki. Jej zdaniem to pokłosie braku szkoleń funkcjonariuszy policji, prokuratorów i sędziów na temat wdrażania nowych regulacji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.