Rzeczpospolita ciężarowa. Firmy transportowe na gwałt wymieniają floty
Niezła sytuacja gospodarcza, ale i wysokie ceny paliw rozpędziły rynek tirów
Podczas gdy rynek samochodów osobowych wyraźnie zwalnia, a ich dealerzy mówią wręcz o kryzysie w branży, to dla odmiany sprzedawcy aut ciężarowych nie nadążają z realizacją zamówień. Do końca listopada zarejestrowano u nas 10,7 tys. fabrycznie nowych ciągników siodłowych, zwanych popularnie tirami. To dwukrotnie więcej niż rok temu. - Branża transportowa już dawno tak intensywnie nie inwestowała we flotę - komentuje Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego. Dodaje, że nie dzieje się to bez powodu. A raczej powodów, bo tych jest przynajmniej kilka.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.