Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

SN: Import podróbek to jeszcze nie obrót

Wątpliwości prawne dotyczyły tego, czy sam import towarów, samo ich wwiezienie na terytorium Polski, jest już wprowadzeniem towarów do obrotu jako czyn dokonany
Wątpliwości prawne dotyczyły tego, czy sam import towarów, samo ich wwiezienie na terytorium Polski, jest już wprowadzeniem towarów do obrotu jako czyn dokonanyShutterstock
1 grudnia 2025

Wwiezienie podrabianych towarów do Polski nie stanowi wprowadzenia ich do obrotu. Jednak biorąc pod uwagę okoliczności, można taki czyn potraktować jako usiłowanie popełnienia przestępstwa.

Takie wnioski płyną z lektury postanowienia Sądu Najwyższego, zapadłego w związku z problemem prawnym, który pojawił się na kanwie sprawy przeciwko przedsiębiorczyni oskarżonej o przestępstwo z art. 305 prawa własności przemysłowej (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 170). Przepis ten mówi o wprowadzaniu do obrotu towarów oznaczonych podrabianym znakiem towarowym. Czyn ten zagrożony jest karą pozbawienia wolności do dwóch lat. Kobieta miała przywieźć z Chin rozmaite artykuły oznaczone logo znanych firm, m.in. Chanel czy Louis Vuitton. Po przylocie do Polski z podróbkami zgłosiła je do oclenia na Lotnisku Chopina w Warszawie. Funkcjonariusze celni od razu zorientowali się, że mają do czynienia z podróbkami i skonfiskowali problematyczne towary. Kobiecie zostały postawione zarzuty karne. Sąd I instancji był jednak dość łaskawy dla przedsiębiorczyni, gdyż wprawdzie uznał, że doszło do usiłowania wprowadzenia do obrotu podróbek, ale z uwagi na zgłoszenie towarów do oclenia w istocie odstąpiła ona od dokonania przestępstwa. W tej sytuacji sąd umorzył postępowanie karne.

Pozostało 66% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.