Na początek swojego procesu Polański poczeka w rezydencji
Roman Polański wyjdzie na wolność. Szwajcarski resort sprawiedliwości poinformował, że nie wniesie odwołania od decyzji sądu, który dopuścił zwolnienie reżysera za kaucją.
Zdobywca Oscara musi teraz wpłacić do kasy sądu 4,5 mln franków. - Roman Polański będzie zwolniony z aresztu, jak tylko przekaże kaucję i złoży dokumenty tożsamości oraz po zainstalowaniu i przetestowaniu nadzoru elektronicznego - powiedział rzecznik ministerstwa sprawiedliwości. Na rozpoczęcie procesu 76-letni reżyser będzie oczekiwał w swojej rezydencji w Gstaad u stóp Alp.
Aby uniemożliwić mu ucieczkę przed wymiarem sprawiedliwości, szwajcarskie władze wyposażą reżysera w elektroniczny system nadzorujący, który zostanie aktywowany z chwilą, gdy Polański opuści próg swojego domu. Reżyser, który posiada obywatelstwo Francji i Polski, opuścił terytorium USA w 1978 roku, by uniknąć uwięzienia za stosunek seksualny z 13-latką.
jak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu