Policja ukarze poza strefą ruchu
Policja może karać mandatami i punktami karnymi nawet na drogach wewnętrznych, gdzie nie ma jeszcze ustanowionej strefy ruchu. Wystarczy, że są tam znaki drogowe.
Brak rozporządzeń określających znak strefy ruchu nie oznacza, że na drogach osiedlowych i parkingach pod sklepami kierowcy są bezkarni. Takie interpretacje nowych przepisow pojawiły się po wejściu w życie 4 września nowelizacji ustawy - Prawo o ruchu drogowym, która umożliwia stosowanie przepisów na drogach wewnętrznych. Zgodnie z nowelą, aby drogi te nie były wyjęte spod prawa, zarządca musi ustanowić strefę ruchu. Ale brakuje na to odpowiedniego znaku.
Okazuje się jednak, że nie jest to żadną przeszkodą w karaniu kierowców. W noweli wprowadzono bowiem przepis, który pozwala policji interweniować nawet poza strefą ruchu. Pod warunkiem że są tam znaki drogowe.
- W miejscach, gdzie droga nie jest oznakowana jako strefa ruchu, mają zastosowanie przepisy wynikające ze znaków i sygnałów drogowych - mówi starszy aspirant Robert Kania z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji.
Oznacza to, że kierowcy już teraz mogą dostać mandaty nawet na parkingu sklepowym, na przykład za postój w miejscu przeznaczonym dla osób niepełnosprawnych, jeżeli jest ono oznakowane. Natomiast do czasu wprowadzenia znaku strefy ruchu na drodze wewnętrznej nic nie grozi za rozmowę przez telefon komórkowy w trakcie jazdy.
Prace nad przepisami wykonawczymi wciąż trwają i nie wiadomo, kiedy zaczną one obowiązywać. W Ministerstwie Infrastruktury dowiedzieliśmy się, że projekty dwóch rozporządzeń dotyczących znaku strefy ruchu są jeszcze przed konsultacjami społecznymi.
lukasz.kuligowski@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu