Dziennik Gazeta Prawana logo

Menedżera można pociągnąć do odpowiedzialności karnej za działanie na szkodę przedsiębiorstwa

5 sierpnia 2010

Firmy mogą się domagać zadośćuczynienia za szkody powstałe z winy kadry zarządzającej, wykorzystując dostępne rozwiązania prawne. Obok roszczeń cywilnoprawnych, często trudnych do realizacji wobec zatrudnianych menedżerów, można również sięgnąć po regulacje zawarte w przepisach karnych.

Zasadność wskazanego rozwiązania ma podwójne uzasadnienie. Przede wszystkim powstałe z winy kadry zarządzającej szkody dochodzone na drodze cywilnej wiążą się z długotrwałą procedurą sądową, w której menedżerowie, korzystając z profesjonalnej pomocy prawnej, nie są zainteresowani ugodowym załatwieniem sprawy. W tego typu sytuacjach wszczęcie postępowania karnego, w kontekście daleko idących jego negatywnych skutków, wpływa na zdecydowane uelastycznienie stanowiska sprawcy szkody i pozwala na szybkie zawarcie korzystnej dla przedsiębiorstwa ugody.

Z drugiej zaś strony częsta jest sytuacja, w której porównanie wielkości powstałej szkody z indywidualną sytuacją materialną jej sprawcy wskazuje jednoznacznie, iż czysto majątkowe "zadośćuczynienie" nie jest możliwe i jedyną możliwością, na choćby moralne "wyrównanie" powstałej szkody, jest właśnie pociągnięcie członka zarządu do odpowiedzialności karnej.

Co do zasady, zdecydowana większość postępowań wynikających z pozwów cywilnych wiązać się będzie z koniecznością wniesienia opłaty sądowej w wysokości 5 proc. wartości dochodzonej szkody, co z racji możliwych problemów z wypłacalnością osoby fizycznej może skutkować problemami z odzyskaniem wniesionej kwoty.

W zakresie postępowania karnego brak jest tego problemu. W zależności od wybranej taktyki procesowej i zakresu działania organów ścigania ewentualne postępowanie może, co do zasady, nie wiązać się z żadnymi kosztami (podjęcie postępowania przez organy i wniesienie aktu oskarżenia wraz z jednoczesnym złożeniem wniosku o naprawienie szkody przez sprawcę). Natomiast w przypadku, gdy zamiast bezkosztowego wniosku o naprawienie szkody poszkodowany wybierze tzw. pozew adhezyjny (pozew cywilny rozpatrywany w postępowaniu karnym), również sytuacja przedsiębiorstwa jest korzystniejsza od klasycznego pozwu cywilnego, z racji tymczasowego zwolnienia od kosztów sądowych.

Odnośnie do działań i zaniechań organów zarządzających przedsiębiorstwem czy też szerzej menedżmentu, najważniejsze przepisy przewidujące odpowiedzialność karną zawarte są w kodeksie spółek handlowych oraz kodeksie karnym. Kluczowe są tu: uregulowania art. 585 k.s.h. oraz art. 296 k.k. Oba unormowania przewidują odpowiedzialność karną za działanie (w tym zaniechanie) na szkodę m.in. przedsiębiorstwa.

Z punktu widzenia łatwości wykorzystania w ewentualnym procesie przeciwko kadrze zarządzającej zdecydowanie najbardziej zasadne wydaje się sięgnięcie po unormowanie zawarte w k.s.h. Przepis art. 585 k.s.h. przede wszystkim nie uzależnia penalizacji działania członka zarządu od wystąpienia skutku w postaci powstania szkody. Wystarczającą przesłanką jest tu bowiem, zgodnie ze stanowiskiem większości doktryny, samo działanie lub zaniechanie, mogące narażać przedsiębiorstwo na szkodę i brak jest jak w art. 296 k.k. warunku zaistnienia takiej szkody.

Ustawodawca, kreując odpowiedzialność karną członków zarządu, oparł się na idei nadużycia zaufania, tym samym hipoteza omawianego przepisu bazuje na określeniu działań lub zaniechań członka zarządu jako podejmowanych na szkodę przedsiębiorstwa. Wspomniane działanie musi wykraczać poza akceptowalne w obrocie ryzyko gospodarcze.

Obok wskazanych unormowań warto podkreślić także przepis art. 296a k.k. penalizujący żądanie lub przyjmowanie korzyści majątkowej lub osobistej w zamian za nadużycie udzielonych uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku, mogące wyrządzić przedsiębiorstwu szkodę majątkową albo stanowiące czyn nieuczciwej konkurencji lub niedopuszczalną czynność preferencyjną na rzecz nabywcy lub odbiorcy.

Powyższa regulacja znajduje potencjalnie szerokie zastosowanie do osób prowadzących w imieniu przedsiębiorstwa zarówno czynności zarządcze, jak i dystrybucyjne, zwłaszcza w zakresie realizowania przez firmy inwestycji lub prowadzenia sieci dystrybucyjnych.

Wymienione regulacje jednak w żadnym razie nie wyczerpują zakresu potencjalnie możliwych do wykorzystania regulacji karnych, gdyż niejednokrotnie działania podmiotów wywołujących szkodę w majątku przedsiębiorstwa wyczerpują znamiona innych czynów zabronionych, jak choćby w najprostszym wydaniu przestępstwa z art. 287 k.k. (oszustwo).

Odnosząc powyższe rozważania do konkretnych przypadków, można bez wątpienia uznać, iż szeroko opisywane decyzje organów o sięgnięciu po opcje walutowe jako narzędzia zwiększenia przychodów finansowych zarządzanych podmiotów w przypadku np. przedsiębiorstw produkcyjnych czy handlowych, można było uznawać właśnie za działanie na szkodę, opisywane w dyspozycji art. 585 k.s.h.

Pomimo różnic pomiędzy k.s.h. a k.k. (w tym wysokości kary), sądy niejednokrotnie wolą skazywać sprawców na podstawie o art. 296 a k.k. niż przepisów k.s.h.

Innym przykładem zastosowania przepisów karnych jest sytuacja, w której zarząd spółki, manipulując wynikami i sprawozdaniami finansowymi, pomijając część istotnych danych, kreuje w spółce wirtualny zysk, uzasadniający uzyskanie przez zarządzających premii rocznych lub stanowiący podstawę do uzyskania opcji menedżerskich.

Powyższa sytuacja stanowi przestępstwo z art. 286 k.k. (oszustwo) w związku z art. 587 par. 1 k.s.h. (przedstawianie organom spółki nieprawdziwych danych) uzasadniające obok wykorzystania cywilistycznej konstrukcji podstępu także odpowiedzialność karną od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Właściciele działający przez stosowne organy, w przypadku gdy doszło do opisywanych zachowań, mogą chronić swoje interesy (lub choćby zmierzać do uzyskania zadośćuczynienia), poprzez realizację uprawnień przewidzianych dla poszkodowanych w procedurze karnej. W szczególności chodzić tu będzie o złożenie stosownego doniesienia o popełnieniu przestępstwa wraz z wnioskiem o naprawienie szkody. Wobec braku konieczności ponoszenia kosztów sądowych oraz częstego w praktyce opierania się przez organy ścigania na materiale przygotowanym przez samego pokrzywdzonego wydaje się on godnym polecenia.

Z punktu widzenia sprawności i doświadczenia organów ścigania w tego typu sprawach należy się jednak liczyć z sytuacją, w której organy ścigania nie uznają zgłoszonego zdarzenia za przestępstwo.

W takim przypadku po skutecznym wniesieniu do sądu przez poszkodowanego zażalenia na postanowienie o umorzeniu postępowania lub odmowie jego wszczęcia, gdy prokurator w dalszym ciągu podtrzymuje swoje stanowisko, firma realizuje swoje uprawnienia przez tzw. subsydiarny akt oskarżenia. Przy niskim koszcie wszczęcia postępowania sprawia to, iż niezależnie od stanowiska prezentowanego w danej sprawie przez organy ścigania, możliwe jest wykorzystanie opisanych powyżej uprawnień przysługujących przedsiębiorcom.

W większości przypadków postępowanie karne, w sytuacjach wyrządzenia przedsiębiorstwu szkody przez kadrę zarządzającą, wydaje się być interesującą alternatywą dla standardowego powództwa cywilnego.

Podkreślenia wymaga tu jednak fakt, iż opisywane powyżej kwestie odszkodowawcze stanowią z samej istoty praktyki procedury karnej uboczną, choć nie marginalną część tego typu postępowań i należy rozpatrywać je zawsze w kontekście podstawowego celu regulacji karnych, tj. ukarania przestępcy, który swym działaniem lub zaniechaniem nadużył zaufanie firmy.

Pomimo powszechnej niechęci do tego typu działań ze strony firm traktujących obrót gospodarczy jako sumę przepływu usług, towarów i pieniędzy, należy uznać, iż w sytuacji, gdy powierza się wynajętemu profesjonaliście zarząd zakładem pracy, pozostawienie jego nadużyć bez innych - niż pozbawienie stanowiska - negatywnych konsekwencji wydaje się być zbyt łagodnym traktowaniem dla tego typu nagannych zachowań.

Przestępstwo oszustwa popełnione zostaje w chwili dokonania niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez pokrzywdzonego, przy czym rozporządzenie to musi być podjęte w następstwie wprowadzenia w błąd przez sprawcę i musi mieć na celu osiągnięcie przez niego korzyści majątkowej.

Przestępstwo z art. 587 k.s.h. jest przestępstwem indywidualnym, a więc może je popełnić tylko osoba, która wykonuje obowiązki wymienione w tytule III k.s.h. (np. członek zarządu komisji rewizyjnej, rady nadzorczej, likwidator itd.). Do osób tych należą również założyciele spółki akcyjnej, a więc osoby, które przyczyniały się do jej utworzenia i podpisały statut spółki (art. 301 par. 3 k.s.h.).

Natomiast inne osoby, które w sprawozdaniach finansowych podają nieprawdziwe dane albo przedstawiają je organom nadzorczym, władzom państwowym lub badającemu sprawozdanie finansowe i księgi handlowe, podlegają odpowiedzialności karnej z art. 35 par. 1 lub par. 2 ustawy z 18 października 1991 r. o badaniu i ogłoszeniu sprawozdań finansowych oraz biegłych rewidentach i ich samorządzie (Dz. U. nr 111, poz. 480 z późn. zm.).

Prezes i wiceprezes oraz księgowa spółki cywilnej poświadczyli nieprawdę, fałszując bilans firmy. Podali w nim dane niewynikające z ewidencji księgowej i zawyżyli stan majątkowy spółki, a następnie przedłożyli go w sądzie rejonowym z wnioskiem o wpis do rejestru handlowego spółki akcyjnej, wyłudzając w ten sposób jej rejestrację (art. 587 par. 1 k.s.h., art. 271 par. 1 k.k.). Sąd okręgowy uznał ich za winnych tego, że działając wspólnie i w porozumieniu, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, w sporządzonym bilansie poświadczyli nieprawdę poprzez zawyżenie stanu majątkowego spółki cywilnej, i dlatego skazał ich na podstawie art. 587 par. 1 k.s.h. oraz art. 271 par. 1 k.k. na karę roku pozbawienia wolności.

@RY1@i02/2010/151/i02.2010.151.168.0004.001.jpg@RY2@

Fot. Archiwum

Sebastian Wojdył, prawnik, Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna, Oddział w Gdańsku

Sebastian Wojdył

prawnik, Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna, Oddział w Gdańsku

Art. 286, art. 296, art. 296a ustawy z 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz.U. nr 88, poz. 553 z późn. zm.).

Art. 585, art. 587 par. 1 ustawy z 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych(Dz.U. nr 94, poz. 1037 z późn. zm.)

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.