Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Niewypłacenie w terminie pensji może prowadzić do odpowiedzialności karnej pracodawcy

15 lipca 2010
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Jednym z obowiązków pracodawcy jest terminowa i prawidłowa wypłata pracownikowi wynagrodzenia (art. 94 pkt 5 k.p.). Zgodnie z art. 282 par. 1 pkt 1 k.p. kto wbrew obowiązkowi nie wypłaca w ustalonym terminie wynagrodzenia za pracę lub innego świadczenia przysługującego pracownikowi, podlega karze grzywny od 1 000 zł do 30 000 zł.

Odpowiedzialność za to wykroczenie może ponosić tylko osoba fizyczna. Może to być pracodawca lub osoba działająca w jego imieniu (np. prezes zarządu spółki). Przy czym chodzi tu o niewypłacanie w terminie jakiegokolwiek składnika wynagrodzenia (np. dodatku stażowego lub premii regulaminowej) albo też innego świadczenia należnego pracownikowi lub członkowi jego rodziny (np. odprawy pośmiertnej lub ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy).

Podkreślić jednak należy, że nie jest tak, aby osoba zobowiązana do wypłacania świadczeń pieniężnych pracownikom zawsze ponosiła odpowiedzialność karną, jeżeli dojdzie do niewypłacenia ich w terminie.

Odpowiedzialności karnej (za przestępstwa i wykroczenia) podlega bowiem tylko ten, kto dopuszcza się czynu, który jest jednocześnie karalny, karygodny i zawiniony. Istotne znaczenie ma tu zwłaszcza kwestia winy pracodawcy. Oznacza to, że odpowiedzialność za wykroczenie z art. 282 k.p. można przypisać tylko temu pracodawcy, z którego winy doszło do niewypłacenia należnych pracownikowi świadczeń pieniężnych. Może być to przy tym zarówno wina umyślna, jak i nieumyślna. Aby zatem móc przyjąć zawinienie tej osoby, należy najpierw ustalić, że nie istniała przyczyna, która należycie usprawiedliwiałaby niewypłacenie przysługujących pracownikom świadczeń. Tak też wskazywano w wyroku Sądu Najwyższego z 8 sierpnia 2006 r. (I PK 54/06, OSNP 2007/15-16/219). Taką przyczyną usprawiedliwiającą niewypłacenie wynagrodzenia w terminie może być np. niezawiniony brak dochodów po stronie pracodawcy, powodujący że jego sytuacja finansowa stała się na tyle trudna, iż nie pozwala na terminową wypłatę zobowiązań wobec pracowników.

Podobnie wypowiadał się Sąd Najwyższy w wyroku z 23 września 2009 r. (IV KK 66/09, LEX nr 524064) stwierdzając, że odpowiedzialność za wykroczenie z art. 282 k.p. można przypisać tylko temu sprawcy, z którego winy doszło do niewypłacenia należnych pracownikowi świadczeń pieniężnych. Takie określenie odpowiedzialności pracodawcy znacznie osłabia możliwość zastosowania w praktyce art. 282 k.p. Konieczne jest wykazanie winy pracodawcy, co często jest bardzo utrudnione w złożonej rzeczywistości życia gospodarczego. Jedynie więc w razie zawinionego naruszenia przez pracodawcę obowiązku terminowego wypłacania wynagrodzenia pracownikom mimo posiadanych możliwości realizacji tego obowiązku (posiadania środków lub możliwości ich uzyskania) można przyjąć odpowiedzialność karną pracodawcy. Przykładowo mogłoby tu chodzić o takie sytuacje, gdy pracodawca złośliwie nie chce wypłacić wynagrodzenia pracownikowi, chcąc go w ten sposób upokorzyć lub zmusić do dalszej prac.

Podobnie należałoby ocenić sytuację, gdy pracodawca zwlekałby z wypłaceniem wynagrodzenia pracownikowi mimo posiadanych środków, np. do czasu rozliczenia się z pobranego mienia lub zwrotu narzędzi pracodawcy. W takich i podobnych przypadkach można pracodawcy lub osobie działającej w jego imieniu przepisać winę i obciążyć go odpowiedzialnością karna.

Natomiast, jeśli pracodawca postępował prawidłowo i z przyczyn niezawionych przez siebie, np. z powodu upadłości lub likwidacji głównego kontrahenta, nie miał możliwości wypłacenia w terminie wynagrodzeń należnych pracownikom, to nie można przyjmować jego zawinienia i obciążać go odpowiedzialnością za wykroczenie z art. 282 par. 1 pkt 1 k.p.

Warto przy tym podkreślić, że na gruncie odpowiedzialności karnej należy inaczej (bardziej wąsko) przyjmować winę pracodawcy, niż ma to miejsce przy interpretacji art. 55 par. 11 k.p., gdzie w orzecznictwie sądowym uznawano, że pracodawca, który nie wypłaca pracownikowi w terminie całości wynagrodzenia, ciężko narusza swój podstawowy obowiązek z winy umyślnej, choćby z przyczyn niezawinionych nie uzyskał środków finansowych na wynagrodzenia (wyroki Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2000 r., I PKN 516/99, OSNP 2001/16/516, oraz z 5 lipca 2005 r., I PK 276/04, Wokanda 2006/2/23).

@RY1@i02/2010/136/i02.2010.136.168.002a.001.jpg@RY2@

Fot. Archiwum

Ryszard Sadlik, sędzia Sądu Okręgowego w Kielcach

Ryszard Sadlik

 sędzia Sądu Okręgowego w Kielcach

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.