Dziennik Gazeta Prawana logo

Deptanie trawnika nie zawsze skończy się mandatem

29 czerwca 2010
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Gminy będą mogły wskazać, które z jej trawników będzie można wykorzystywać w celach rekreacyjnych i wypoczynkowych.

Posłowie uchwalili 10 czerwca 2010 r. nowelizację art. 144 par. 1 kodeksu wykroczeń, który wprowadza odpowiedzialność za niszczenie zieleni miejskiej.

W obecnie obowiązującym brzmieniu przepis przewiduje karę do 1 tys. zł grzywny lub naganę dla każdego, kto na terenach przeznaczonych do użytku publicznego niszczy lub uszkadza roślinność albo depcze trawnik lub zieleniec. Na taką samą odpowiedzialność narażają się właściciele zwierząt, które dopuszczają się podobnych zniszczeń, będąc pod ich nadzorem. Takie brzmienie przepisów nie pozwalało mieszkańcom miast na swobodną i niczym nieograniczoną możliwość korzystania z trawników miejskich w celach rekreacyjnych i wypoczynkowych.

Nowelizacja to zmieni, gdyż pozwoli gminom na wyznaczenie miejsc, w których będą oni mieli możliwość nieskrępowanego korzystania z terenów przeznaczonych do użytku publicznego - w szczególności zieleńców i trawników. Będzie odbywało się to w praktyce poprzez zamieszczenie odpowiednich tablic informacyjnych.

W krajach Europy Zachodniej wiele osób korzysta w czasie przerw w pracy lub weekendów z miejskich trawników lub zieleńców w celu odpoczynku.

Wprowadzenie nowych zasad korzystania z zieleni miejskiej nie oznacza, że na terenach wyznaczonych do rekreacji będzie można niszczyć roślinność bez żadnych sankcji. W dalszym ciągu będzie to wykroczenie, gdyż korzystanie z tego rodzaju infrastruktury zawsze będzie musiało odbywać się z jej poszanowaniem.

Nowelizacja została przekazana do Senatu. Zgodnie z jej aktualnym brzmieniem ma wejść w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Adam Makosz

Art. 1 i 2 ustawy z 10 czerwca 2010 r. o zmianie ustawy - Kodeks wykroczeń.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.