Pokrzywdzony nie trafi przed sąd
NOWE PRAWO - Osoba, która zbyt intensywnie będzie odpierała atak, działając w ramach obrony koniecznej, nie zostanie oskarżona o przestępstwo.
Prokurator sam będzie mógł umorzyć postępowanie. To skutek nowelizacji kodeksu karnego, która już jutro wchodzi w życie.
- Pozwoli to na większą ochronę pokrzywdzonego, a nie napastnika - mówi prof. Piotr Kruszyński z UW.
Nowe uprawnienia prokuratorów poprawią sytuację pokrzywdzonych i przyspieszą rozstrzyganie tego typu spraw. Dziś średnio potrzeba 5,5 miesiąca na zakończenie sprawy przed sądem.
aj
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu