Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Kursant nauki jazdy może być ukarany mandatem za wykroczenie

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 15 minut

Kandydaci na kierowców biorący udział w szkoleniu praktycznym mogą ponosić odpowiedzialność za spowodowane wypadki i wykroczenia drogowe. O ich winie przesądzają okoliczności zdarzenia i stopień przygotowania do jazdy.

Mandaty za wykroczenie drogowe mogą być nakładane nie tylko na kierowców posiadających prawo jazdy, ale także na kursantów ośrodków nauki jazdy. Ich odpowiedzialności nie wyłącza automatycznie sama obecność instruktora czy egzaminatora w prowadzonym przez nich aucie i to, że mają oni możliwość reagowania na nieprawidłowe zachowania kursanta. O winie kierującego, który dopuścił się wykroczenia drogowego (lub spowodował wypadek), ostatecznie rozstrzyga na podstawie zebranego materiału dowodowego sąd. Podstawowe znaczenie mają tutaj okoliczności zdarzenia i zachowanie instruktora. Jeżeli instruktor miał możliwość i czas zareagować na manewr kursanta, to zazwyczaj będzie odpowiadał za konsekwencje błędów podopiecznego. Z kolei w razie nagłej, nieprzewidywalnej reakcji ze strony kandydata na kierowcę winę za spowodowanie kolizji drogowej można przypisać prowadzącemu tzw. elkę.

Każde zdarzenie należy traktować indywidualnie i nie można w sposób jednoznaczny określić zasady postępowania w przypadku kolizji czy wypadku z udziałem samochodu prowadzonego przez kandydata na prawo jazdy. Znaczenie ma tutaj przede wszystkim posiadane przygotowanie teoretyczne do jazdy oraz umiejętności praktyczne. Jeśli dana osoba ukończyła kurs nauki jazdy, zdała egzamin wewnętrzny w ośrodku szkolenia, to jej odpowiedzialność będzie zawsze znacznie większa niż osoby, która dopiero rozpoczyna kurs, a może nawet wyjechała na plac szkoleniowy, zanim rozpoczęła szkolenie z zasad ruchu drogowego.

Kierującym, zgodnie z art. 87 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, może być zarówno osoba odbywająca naukę jazdy pod nadzorem instruktora, jak i zdająca egzamin państwowy pod nadzorem egzaminatora. Zgodnie z przepisami pojazd mechaniczny po drogach publicznych może bowiem prowadzić osoba, która osiągnęła wymagany wiek i jest sprawna pod względem fizycznym i psychicznym oraz spełnia jeden z poniższych warunków:

posiada wymagane umiejętności do kierowania w sposób niezagrażający bezpieczeństwu ruchu drogowego i nienarażający kogokolwiek na szkodę oraz wymagany dokument stwierdzający uprawnienie do kierowania pojazdem;

odbywa w ramach szkolenia naukę jazdy odpowiednio przystosowanym pojazdem pod nadzorem instruktora;

zdaje egzamin państwowy odpowiednio przystosowanym pojazdem pod nadzorem egzaminatora.

Osobną kwestią jest odpowiedzialność instruktora. Jego zadaniem jest reagowanie na niebezpieczną jazdę kursanta, co umożliwia mu dodatkowy hamulec, a także zwolnienie z obowiązku zapinania pasów. Można go więc uznać za współkierującego pojazdem. Instruktor odpowiada za to, że nie reaguje na zbyt szybką jazdę, dopuszcza do jazdy niesprawnym samochodem, który np. ma niedziałające hamulce lub nie jest wyposażony w opony zimowe. Zarówno instruktor, jak i egzaminator może zostać obciążony odpowiedzialnością za zachowanie kursanta, w sytuacji gdy naruszenie zasad bezpieczeństwa było wynikiem realizacji jego bezpośredniego, nieprzemyślanego i zarazem niezgodnego z prawem polecenia. Może to być również spóźniona reakcja na brawurową czy niebezpieczną jazdę kursanta.

Kursant, który w rażący sposób łamie przepisy ruchu drogowego i nie wykonuje poleceń instruktora w czasie jazdy praktycznej po mieście, może zostać ukarany nie tylko za spowodowany wypadek czy kolizję. Postępowanie mandatowe przewiduje, że za wykroczenia drogowe można ukarać także osobę, która nie posiada uprawnień do prowadzenia pojazdów. Może to być więc nie tylko pieszy, ale równie dobrze kursant. O wystawieniu mandatu decyduje każdorazowo funkcjonariusz na miejscu popełnienia wykroczenia, a w razie odmowy jego przyjęcia - sąd.

Jeśli więc kursant wie, że można jechać 50 km/h, a jedzie 70 km/h, to może zostać obciążony odpowiedzialnością za wykroczenie. Jeśli jednak okazałoby się, że nie został on przeszkolony teoretycznie, instruktor go nie poinstruował, jak ma się zachowywać na drodze, to mandat może dostać instruktor.

Kursant może odpowiadać też z art. 177 kodeksu karnego za spowodowanie wypadku drogowego. Zgodnie z tymi przepisami każdy, kto (czyli także kursant) naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Z kolei jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Do naruszenia zasad bezpieczeństwa dochodzi często przy przekroczeniu prędkości, która pozwalałaby kierującemu na prawidłowe wykonanie manewrów, których potrzebę w konkretnej sytuacji ma możliwość i obowiązek przewidzieć. Takie zarzuty pojawiają się często przy spowodowaniu wypadków na przejściach dla pieszych, gdzie nawet jazda z ustawową prędkością okazuje się niewystarczającym usprawiedliwieniem dla kierującego.

W razie gdy istnieją wątpliwości co do winy kursanta popełniającego wykroczenie drogowe lub nie wiadomo, czy za popełniony przez nas czyn grozi w ogóle mandat, to kontrolujący pojazd funkcjonariusze nie powinni, a wręcz nie mogą nakładać mandatu. W takiej sytuacji policjanci muszą dokonać niezbędnych ustaleń i sporządzić z nich stosowną dokumentację, przekazując ją następnie do właściwej jednostki policji celem przeprowadzenia dalszych czynności wyjaśniających. Niestety, w praktyce bywa różnie i niekiedy mimo wątpliwości co do popełnionego czynu funkcjonariusz wypisuje mandat i prosi o jego podpisanie. Przyjęcie mandatu oznacza przyznanie się do winy.

W wielu przypadkach pobieżna ocena sytuacji przez funkcjonariuszy prowadzi do ukarania kierującego "L" za popełnione wykroczenie drogowe. W rzeczywistości odpowiedzialność za popełniony błąd powinien ponosić instruktor lub ośrodek nauki jazdy, który pozwala na jazdę praktyczną po mieście bez wymaganego przygotowania. Będzie tak na przykład wtedy, gdy kursant rozpocznie jazdę po mieście bez przeszkolenia teoretycznego.

Policjant, który nakłada na nas grzywnę w drodze mandatu karnego, ma obowiązek udzielenia informacji o prawie odmowy jego przyjęcia i skutkach prawnych takiej odmowy, tj. o tym, że zostanie sporządzony wiosek o ukaranie do sądu. To on wyjaśni wszelkie powstałe wątpliwości odnośnie tego, czy w zaistniałej sytuacji można ukarać kursanta. Postępowanie przed sądem nie przesądza o wyższej karze za ewentualne wykroczenie.

ukończył szkolenie teoretyczne i posiada przy sobie kartę przeprowadzonych zajęć,

jest sprawny psychicznie i fizycznie,

nie znajduje się w stanie nietrzeźwości, w stanie po użyciu alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu,

jest szkolony przez instruktora jako jedyna osoba w trakcie zajęć praktycznych.

25 listopada 2007 roku Mirosława D. uczestniczyła w jeździe doszkalającej po niezdanym egzaminie na prawo jazdy. Tego dnia padał deszcz ze śniegiem. Kursantka jechała z prędkością około 60 km/h i straciła panowanie nad pojazdem. Zjechała na przeciwległy pas jezdni, powodując czołowe zderzenie z innym samochodem osobowym. W wypadku zginęły dwie osoby, a trzy zostały ranne. Przeciwko kobiecie i instruktorowi został skierowany akt oskarżenia. Sąd Rejonowy w Radzyniu Podlaskim skazał Mirosławę D. na karę półtora roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata oraz 3 tys. zł grzywny. Instruktor otrzymał wyrok 2,5 roku kary pozbawienia wolności. Sąd zastosował wobec niego także zakaz wykonywania zawodu instruktora nauki jazdy oraz zakazu prowadzenia samochodów przez 3 lata. Sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Lublinie.

Adam Makosz

adam.makosz@infor.pl

Ustawa z 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2005 r. nr 108, poz. 908 z późn. zm.)

Ustawa z 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz.U. z 1997 r. nr 88, poz. 553 z późn. zm.)

Ustawa z 20 maja 1971 r. - Kodeks wykroczeń (Dz.U. z 2007 r. nr 109, poz. 756 z późn. zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.