Dziennik Gazeta Prawana logo

Kim jest pokrzywdzony

3 lipca 2018

Pan Stanisław nie ma szczęścia. Oto pokłócił się z ojcem, na którego działce wystawił stolarnię.

Gdy ją budował - panowała zgoda, gdy jej zabrakło - wystąpił do sądu, chcąc działkę wykupić, bo była od stolarni mniej warta. Ojciec przybył do sądu i zawiadomił, że syna już nie kocha i działki nie sprzeda. Zaczął więc syn dowodzić, że ojciec wyraził niegdyś zgodę na budowę nieszczęsnego zakładu. Ojciec zaprzeczył gorliwie, wyparł się swych podpisów na pozwoleniach, sąd powołał więc biegłego grafologa. Ten potwierdził autentyczność podpisu. Ojciec na to, że syna nie kocha, podpis nie jest jego, a i biegłego za bardzo też nie kocha, co czasem się zdarza. Sąd powołał następnego biegłego, ale i ten stwierdził, że podpis jest autentyczny. Ojciec raz jeszcze zaprzeczył, potem jeszcze raz i sprawę wygrał, bo był samoistnym posiadaczem. Nieważne, że mało prawdomównym. Sąd biegłymi się nie przejął i synowi trochę dołożył, pisząc w uzasadnieniu, że budowę stolarni wyłudził i prowadził wbrew woli ojca. Syn poczuł się dotknięty analizą stosunków rodzinnych oraz samym wyrokiem i sięgnął po kodeks. Przeczytał w nim, że "pokrzywdzonym jest osoba fizyczna lub prawna, której dobro prawne zostało bezpośrednio naruszone przez przestępstwo", czyli każdy. Nie każdy...

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.