Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Co zrobić w przypadku stłuczki

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 15 minut

Uczestnicy kolizji drogowej nie zawsze muszą wzywać na miejsce zdarzenia policję. Trzeba to zrobić, gdy w wyniku zdarzenia są ranni lub kierowcy nie potrafią ustalić sprawcy.

Nieudzielenie pierwszeństwa, nieprawidłowe wyprzedzanie czy chwila nieuwagi często wystarczą, by doszło do kolizji drogowej. Uczestniczący w niej kierowcy muszą zachować spokój i postępować według określonych procedur, by nie zagrozić bezpieczeństwu innych uczestników ruchu.

Każdy kierowca powinien wiedzieć, że nie każda stłuczka na drodze jest kolizją. Za taką może być uznawane jedynie zdarzenie, w którym żaden z jego uczestników nie odniósł obrażeń, a wystąpiły jedynie straty materialne. Znacznie poważniejszy w konsekwencjach jest wypadek drogowy, którym jest takie zdarzenie na drodze, w wyniku którego co najmniej jeden z uczestników doznał obrażeń ciała.

Kierowcy biorący udział w kolizji drogowej muszą pamiętać o zachowaniu pewnych procedur. Jak wyjaśnia Komenda Główna Policji, w przypadku kolizji obowiązkiem jej uczestników jest niezwłoczne usunięcie pojazdów z jezdni. Nie wolno tego robić, jeśli doszło do wypadku z ofiarami. Zdarza się, że usunięcie pojazdu nie jest możliwe. Wówczas obowiązkiem kierowcy jest odpowiednie oznakowanie miejsca zdarzenia. W tym celu kierowca powinien w pierwszej kolejności włączyć światła awaryjne i ustawić na jezdni trójkąt ostrzegawczy. Na drogach poza obszarem zabudowanym powinien znajdować się on w odległości 30-50 metrów od uszkodzonych pojazdów. Na drogach ekspresowych i autostradach, z uwagi na większą dopuszczalną prędkość, odległość ta wynosi 100 metrów.

Uczestnicy kolizji drogowej, co do zasady, nie mają obowiązku wzywać funkcjonariuszy policji. Wyjątkiem są przypadki, kiedy uczestnicy zdarzenia doznali obrażeń ciała (wtedy mamy do czynienia z wypadkiem). Obowiązkowo należy wezwać policję także, gdy istnieje przypuszczenie, że w trakcie kolizji doszło do popełnienia przestępstwa. Najczęściej spotykaną tutaj sytuacją jest przypuszczenie, że uczestnik kolizji znajduje się pod wpływem alkoholu.

KGP wskazuje, że policję trzeba wezwać na miejsce kolizji drogowej również w przypadku, gdy jej uczestnicy nie potrafią samodzielnie ustalić okoliczności zdarzenia i w konsekwencji nie są w stanie wskazać sprawcy zdarzenia. Funkcjonariusze policji posiadają niezbędne kwalifikacje i uprawnienia do rozstrzygania tego typu sporów. Kierowcy muszą liczyć się z tym, że kiedy na miejsce przybędą policjanci, to oni przejmują dowodzenie. Uczestnicy kolizji będą mieli obowiązek bezwzględnie dostosować się do poleceń wydawanych przez funkcjonariuszy.

Policjanci nie muszą w każdym przypadku przeprowadzać badań uczestników kolizji drogowej na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, taki obowiązek istnieje w przypadku pojawienia się określonych okoliczności. Muszą to zrobić, gdy istnieją wątpliwości co do stanu trzeźwości któregoś z kierowców bądź w sytuacji, gdy któryś z uczestników zgłasza swoje uwagi co do stanu trzeźwości drugiego uczestnika. Policjant może, ale nie ma obowiązku, pytać uczestników, czy nie zgłaszają względem siebie uwag co do stanu trzeźwości. Zazwyczaj wygląda to tak, że jeżeli ktoś ma zastrzeżenia, to nie czeka na pytanie policjanta, tylko sam zgłasza swoje uwagi. Obowiązek dokonania badania stanu trzeźwości kierującego istnieje w razie uczestniczenia w wypadku drogowym, w którym jest zabity lub ranny.

Jeśli ocena okoliczności zdarzenia jest jednoznaczna i uczestnicy kolizji zgadzają się co do osoby sprawcy, mogą oni załatwić sprawę bez wzywania policji. W takim przypadku sprawca kolizji jest zobowiązany napisać oświadczenie poszkodowanemu, a następnie zgłosić się z tym oświadczeniem do ubezpieczyciela, informując o zdarzeniu. Kolizja drogowa jest zdarzeniem, które może przytrafić się w każdym momencie nawet najbardziej doświadczonym kierowcom. Dlatego warto, by każdy kierowca posiadał blankiet oświadczenia dla poszkodowanego i woził go w samochodzie.

Co ważne, niewezwanie policji do ustalenia okoliczności kolizji nie może być uznawane jako przeszkoda do wypłaty odszkodowania lub obniżenia jego wysokości.

Wezwanie funkcjonariuszy w celu ustalenia sprawcy kolizji drogowej wiąże się najczęściej z tym, że zostanie on ukarany mandatem karnym za popełnione wykroczenie. Jeżeli mamy wątpliwości co do tego, czy jesteśmy winni wykroczenia, lub nie wiadomo, czy za popełniony przez nas czyn grozi w ogóle mandat, to funkcjonariusze nie powinni, a wręcz nie mogą stosować tego typu kary. W takiej sytuacji policjanci muszą dokonać niezbędnych ustaleń i sporządzić z nich stosowną dokumentację, przekazując ją następnie do właściwej jednostki policji celem przeprowadzenia dalszych czynności wyjaśniających. Niestety, w praktyce bywa różnie i niekiedy mimo wątpliwości co do popełnionego przez nas czynu funkcjonariusz wypisuje mandat i prosi nas o jego podpisanie.

Policjant, który nakłada na nas grzywnę w drodze mandatu karnego, ma obowiązek udzielenia informacji o prawie odmowy jego przyjęcia i skutkach prawnych takiej odmowy, tj. o tym, że zostanie sporządzony wiosek o ukaranie do sądu rejonowego działającego na obszarze, na którym zaistniała kolizja.

Poza tym, jeżeli jesteśmy podejrzani o wykroczenie przeciwko przepisom ruchu drogowego, powinniśmy zostać poinformowani także o liczbie punktów karnych, które zostaną wpisane na nasze konto do policyjnej ewidencji.

Policjant może, co do zasady, nałożyć na kierowcę grzywnę w granicy do 500 zł (jej minimalna wysokość to 20 zł). Jednak w przypadku, o którym mowa, sprawa wygląda nieco inaczej. Gdy czyn wyczerpuje znamiona wykroczeń określonych w dwóch lub więcej przepisach ustaw, jego sprawcę można ukarać grzywną do 1 tys. zł.

Kierowca w razie uczestniczenia w wypadku drogowym jest obowiązany:

zatrzymać pojazd, nie powodując przy tym zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego

przedsięwziąć odpowiednie środki w celu zapewnienia bezpieczeństwa ruchu w miejscu wypadku

niezwłocznie usunąć pojazd z miejsca wypadku, aby nie powodował zagrożenia lub tamowania ruchu, jeżeli nie ma zabitego lub rannego

podać swoje dane personalne, dane personalne właściciela lub posiadacza pojazdu oraz dane dotyczące zakładu ubezpieczeń, z którym zawarta jest umowa obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, na żądanie osoby uczestniczącej w wypadku

Jeżeli w wyniku zdarzenia jest zabity lub ranny, kierowca jest obowiązany ponadto:

udzielić niezbędnej pomocy ofiarom wypadku oraz wezwać pogotowie ratunkowe i policję

nie podejmować czynności, które mogłyby utrudnić ustalenie przebiegu wypadku

pozostać na miejscu wypadku, a jeżeli wezwanie pogotowia lub policji wymaga oddalenia się - niezwłocznie powrócić na to miejsce

@RY1@i02/2010/073/i02.2010.073.183.0010.001.jpg@RY2@

Wzór oświadczenia sprawcy kolizji drogowej

Adam Makosz

adam.makosz@infor.pl

Ustawa z 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2005 r. nr 108, poz. 908 z późn. zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.